• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

"Na co czekacie? Pies to nie dziecko", czyli jak nie zwariować w święta

JPU
20 grudnia 2022 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (49)
W święta liczy się czas spędzony z najbliższymi. Nie powinniśmy tracić radości na myśl o czekających nas spotkaniach z rodziną i niezręcznych pytaniach, jakie zadadzą. W święta liczy się czas spędzony z najbliższymi. Nie powinniśmy tracić radości na myśl o czekających nas spotkaniach z rodziną i niezręcznych pytaniach, jakie zadadzą.

Święta Bożego Narodzenia to czas spotkań z bliskimi. Obraz szczęśliwej rodziny zasiadającej do stołu wręcz "atakuje" nas na każdym kroku, zwłaszcza w reklamach i filmach. Co jednak, jeśli zamiast entuzjazmu towarzyszącemu świątecznym wizytom wzdrygamy się na myśl o niezręcznych pytaniach, krytyce naszych życiowych wyborów, komentarzy dotyczących sylwetki czy kłótniach politycznych?



Jak spędzasz święta?

Trudne rozmowy przy wigilijnym stole. "Kiedy ślub?", "Na co czekacie? Pies to nie dziecko", "Ile zarabiasz?", "Czemu nie pijesz?" - kto z nas tego nie słyszał w trakcie spotkań rodzinnych? Chociaż dla wielu z nas święta są okazją do wspólnego spotkania i dobrej zabawy, to niestety bywają też okazją do usłyszenia trudnych, a czasem nawet bardzo intymnych pytań, które w ogóle nie powinny paść.

Święta to dobry czas, aby zastanowić się, gdzie tak naprawdę leżą nasze granice. To my powinniśmy decydować, na co dajemy przyzwolenie, co jest dla nas ważne, co chcemy zachować wyłącznie dla siebie lub jakie tematy podejmowane przy rodzinnym stole sprawiają, że czujemy się niekomfortowo.

- To właśnie granice mówią o tym, jaką mamy relacje ze sobą. Czy szanujemy swoje potrzeby, wartości i czy potrafimy docenić własne uczucia. Dbanie o siebie w różnych relacjach jest troską o samą relację. Cały czas odpuszczasz, dostosowujesz się i podejmujesz decyzje wbrew sobie? Jeśli chcesz za wszelką cenę dogodzić wszystkim, może świadczyć to o zaniżonej samoocenie, któremu towarzyszy przeświadczenie, że na sympatię i uczucia innych musimy sobie zasłużyć lub na to zapracować - mówi dr Agata Rudnik, dyrektorka Akademickiego Centrum Wsparcia Psychologicznego Uniwersytetu Gdańskiego.
Niestety stałe dopasowywanie się do innych często powoduje narastającą frustrację. Wegetarianin nie musi ciągle wysłuchiwać, że "ryba to nie mięso", a osoba dbająca o linię nie musi na siłę zjadać kolejnej porcji sernika, którego nawet nie lubi.

Czy da się spędzić święta bez presji? Czy da się spędzić święta bez presji?

Kiedy lepiej odpuścić?



Tak jak nikt nas nie przekona do zmiany przekonań i poglądów, tak i my nikogo nie przekonamy. Ścieranie się o politykę przy rodzinnym stole, które często przeradza się wręcz w walkę do ostatniej kropli krwi, naprawdę nie ma sensu.

- Warto zastanowić się, czy ma to sens, czy za tę walkę rzeczywiście podziękujemy sobie za kilka miesięcy lub jakie znaczenie będzie miała ta sytuacja za rok. Przyjęcie takiej perspektywy pomaga nam zrozumieć, że być może zwyczajnie nie warto angażować więcej naszych zasobów - tłumaczy Agata Rudnik.

Psycholodzy w Trójmieście


Niezręczne świąteczne pytania da się opanować



Święta Bożego Narodzenia to jeden z najlepszych, ale dla wielu osób także jeden z najbardziej stresujących okresów w roku. Właśnie wtedy często spotykamy się z bliższą i dalszą rodziną, której nie widzieliśmy właśnie od roku, spędzamy czas przy stole, gdzie pojawia się wiele okazji do rozmów, ale też do usłyszenia niezręcznych pytań.

Teściowa pyta, kiedy wreszcie na świecie pojawią się wnuki, ale nie wie, że od trzech lat bezskutecznie staracie się o dziecko lub masz za sobą poronienie? Wujek dopytuje, kiedy wreszcie przedstawisz rodzinie dziewczynę, a nie wie, że miesiąc temu zostałeś zdradzony? Ciocia dopytuje o to, jaką dietę stosowałaś, że tak szybko udało ci się schudnąć, ale nie wie, że zmagasz się z problemami zdrowotnymi.

Takich przykładów można wymienić dużo. Niezręczne pytania powinny wprawiać w zakłopotanie pytającego, a nie osobę, w którą są wymierzone. Nic jednak na nie nie poradzimy, więc warto się odpowiednio przygotować do takich spotkań. Kiedy wiemy, czego możemy się spodziewać, możemy mieć ułożoną w głowie odpowiedź lub odpowiednio przemyślane tematy, na które chcemy przekierować uwagę.

Święta spędzone wedle własnego pomysłu to także święta. Pamiętajmy o tym, gdy chcemy spędzić je wbrew utartym schematom. Święta spędzone wedle własnego pomysłu to także święta. Pamiętajmy o tym, gdy chcemy spędzić je wbrew utartym schematom.

W poszukiwaniu przyjemności ze świąt



Niezależnie od tego, czy święta Bożego Narodzenia są dla nas przeżyciem religijnym, czy po prostu tradycją, nadajmy im jak najwięcej przyjemności. Przecież mamy spotkać się po to, żeby świętować.

- W świętach nie chodzi o to, by terroryzować siebie lub innych członków rodziny w imię doskonałych świąt. Kiedy jesteśmy zmęczeni i sfrustrowani, łatwiej o awanturę. To, co możemy zrobić najlepszego, to zweryfikować oczekiwania swoje i rodziny. Przemyślmy, co ten czas ma nam oferować: odpoczynek, trochę luzu, pielęgnowanie więzi rodzinnych i towarzyskich. Jeśli jesteśmy w święta sami, bo np. rodzina mieszka daleko, zróbmy z tego czasu okazję do zaopiekowania się sobą bez poczucia, że coś tracimy - mówi Anna Szymborska, psycholog, ekspert Wyższej Szkoły Zdrowia.
Nie dajmy się zwariować. Przecież święta spędzone pod kocem, z ulubioną książką lub serialem, czymś smakowitym do jedzenia i kieliszkiem wina to także święta. Nie musimy przesiadywać długich godzin przy stole, by uznać je za udane.
JPU

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (49)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

W drodze do zdrowia: Joga na wyspie

1650 zł
spotkanie, zajęcia rekreacyjne, joga

Niedzielna pobudka z Thera Wellness

150 zł
zajęcia rekreacyjne, trening, joga

Warsztaty relaksacji dźwiękiem

120 zł
warsztaty, joga

Najczęściej czytane