Wiadomości

stat

Inteligentna opaska będzie ratować życie

Nowa opaska jest bardzo intuicyjnym urządzeniem, które trzeba nosić na ręku - mierzy puls, ma lokalizator i czujnik upadku.
Nowa opaska jest bardzo intuicyjnym urządzeniem, które trzeba nosić na ręku - mierzy puls, ma lokalizator i czujnik upadku. mat. prasowe

Już 180 osób będzie mogło skorzystać ze specjalnych inteligentnych opasek z programu Teleopieki Domowej w Gdańsku. Urządzenia mierzą puls, mają czujnik upadku czy lokalizator. Opaski mają wspierać osoby, u których istnieje duże ryzyko wystąpienia nagłej sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu, niezależnie od wieku czy choroby. Dzięki nim w kryzysowej sytuacji pomoc zostanie natychmiast wezwana.



Czy opaska dla osoby starszej czy chorej jest dobrym rozwiązaniem?

tak, to świetny pomysł 83%
idea jest słuszna, ale obawy wzbudza konieczność przekazywania wrażliwych danych czy lokalizacji 8%
raczej nie, takim osobom potrzebna jest stała pomoc 9%
zakończona Łącznie głosów: 398
- Rozpoczynamy kolejny etap pilotażu bezpłatnego programu Teleopieki Domowej. Do tej pory korzystało z niego 80 osób, teraz rozszerzymy wsparcie na kolejne 100 osób. Użytkownicy będą mieli do dyspozycji nowe urządzenia - mówi Dobrawa Morzyńska, specjalista ds. projektów w Fundacji Gdańskiej.
Jak wyjaśnia, nowa opaska jest bardzo intuicyjnym urządzeniem, które trzeba nosić na ręku - mierzy puls, ma lokalizator i czujnik upadku. Opaska ma trzy przyciski: czerwony, pomarańczowy i zielony. Jak działa?

- W sytuacji kryzysowej, kiedy właściciel opaski potrzebuje pomocy, czerwony przycisk służy do połączenia się z całodobowym systemem ratownictwa. Wówczas ratownik medyczny będzie mógł wysłać do takiej osoby karetkę. Ratownicy będą mieli też telefony do najbliższych osób zgłaszającego, dzięki temu będą mogli poinformować ich, że coś się stało - dodaje Morzyńska.
Wodoodporna opaska wyposażona jest też w czujnik upadku i pulsometr - dzięki niemu, kiedy osoba straci przytomność czy upadnie, opaska wysyła sygnał do ratownika medycznego. Ratownik może zadzwonić i skontaktować się z osobą wymagającą pomocy - jeżeli ta nie odbiera telefonu, od razu wezwać karetkę.

Lokalizator pomaga uratować życie



- Ważną nowością jest też lokalizator. W przypadku osób, które mają problemy z utratą pamięci, np. cierpiące na alzheimera, jest to bardzo ważna funkcja. Dzięki opasce udało się odnaleźć starszego pana, który wyszedł z mieszkania. Jego bliscy po kilkunastu minutach zauważyli nieobecność seniora, ale - jak się okazało - zdążył on już wsiąść do autobusu. Dzięki lokalizatorowi po niespełna godzinie odnaleziono go na jednym z przystanków autobusowych, płakał, nie wiedział, gdzie jest i jak się tam znalazł - opowiada Morzyńska.
Jak podkreśla, z przyszłymi właścicielami opasek przed przystąpieniem do programu przeprowadzany jest specjalny wywiad.

- Osoba, która chce korzystać z programu, zobowiązuje się do przekazania danych medycznych - dotyczących chorób, alergii na leki i innych istotnych dla ratowników medycznych informacji. Zgadza się również na przekazanie numerów kontaktowych do osób, które w sytuacji kryzysowej należy poinformować. Godzi się też na udostępnianie swojej lokalizacji - w sytuacjach, kiedy właścicielowi opaski coś się stało, a nie ma z nim kontaktu, te dane mogą okazać się kluczowe - wyjaśnia.
Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo zbieranych danych. Dobrawa Morzyńska zapewnia jednak, że wszystkie informacje są przekazywane tylko operatorowi systemu, który czuwa nad ich bezpieczeństwem.

Całodobowa opieka dla chorych i seniorów



Opaska przeznaczona jest nie tylko dla osób starszych, choć głównie to oni korzystają z jej pomocy, ale również dla osób, które zmagają się z przewlekłymi chorobami, a większość czasu spędzają samotnie.

- Wiek nie ma tu aż tak znaczącej roli, opaska służy do pomocy i ratowania życia osobom, które są narażone na nagłe sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu. Może to być senior, ale też osoba młodsza, która jest niesamodzielna lub choruje na przewlekłą chorobę. Rekrutacja do programu odbywa się na podstawie stanu, w jakim jest dana osoba - wyjaśnia Dobrawa Morzyńska.

Asystent mieszkańca



To, co wyróżnia gdański projekt, to dodatkowa funkcja, jaką jest pomarańczowy przycisk - za jego pośrednictwem właściciel opaski może połączyć się w wyznaczonych godzinach (10-17) z koordynatorem z domu sąsiedzkiego.

- Chodzi w tym przypadku o pomoc niewymagającą interwencji medycznej, tylko wsparcie doraźne od wolontariusza, np. jeżeli ktoś zachoruje, ale nie wymaga wezwania karetki, albo jest przeziębiony i nie może zrobić zakupów - mówi Morzyńska.
Zielony przycisk natomiast służy do odbierania i odrzucania połączeń.

Pięć kolejnych dzielnic



Drugi etap pilotażu bezpłatnego programu Teleopieki Domowej poszerzył się również o pięć kolejnych dzielnic. Teraz obejmie osiem: Przeróbka, Siedlce, Przymorze Wielkie, Chełm, Orunia - Św. Wojciech - Lipce, Nowy Port, w Śródmieściu - Dolne Miasto i Biskupia Górka i wyznaczone w nich domy sąsiedzkie. Pilotaż potrwa do końca grudnia 2019 roku.

Lista domów sąsiedzkich współpracujących w ramach Teleopieki Domowej: Przeróbka - Fundacja Obudź Nadzieję, ul. Siennicka 4/2, Siedlce - Stowarzyszenie dla Siedlec, Przymorze Wielkie - PSONI, ul. Jagiellońska 11, Chełm (Stary Chełm) - ISE Fundacja Nova, Orunia - Św. Wojciech - Lipce - Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej, ul. Gościnna 14, Nowy Port - Stowarzyszenie Nowy Port Sztuki, ul. Wyzwolenia 49, Śródmieście (Dolne Miasto) - Inkubator Sąsiedzkiej Energii, ul. Reduta Wyskok 2, Śródmieście (Biskupia Górka) - Stowarzyszenie Waga, ul. Biskupia 4. Od początku września odbywają się spotkania informacyjne w gdańskich dzielnicach dotyczące szczegółów projektu.

Opinie (31)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje