Wiadomości

Świąteczne zakupy. Jak je przetrwać i nie zwariować?

W święta jesteśmy bardziej podatni na zakupowe szaleństwo - kupujemy znacznie większe ilości żywności, niż są nam potrzebne.
W święta jesteśmy bardziej podatni na zakupowe szaleństwo - kupujemy znacznie większe ilości żywności, niż są nam potrzebne. fot. 123rf.com/paulphoto

Długie kolejki w sklepach, tłumy, trudności ze znalezieniem miejsca parkingowego czy korki - tak często wygląda rzeczywistość przed świętami Bożego Narodzenia. Mimo to poddajemy się szałowi zakupów i nie bacząc na konsekwencje, kupujemy wiele niepotrzebnych rzeczy, a także dajemy się naciągnąć na promocje, które w rzeczywistości wcale nie są nam potrzebne.



Kiedy robisz świąteczne zakupy?

tuż przed świętami 15%
w grudniu, ale staram się nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę 46%
na przełomie listopada i grudnia 22%
dużo wcześniej 8%
różnie, najczęściej wtedy, kiedy widzę promocje. 9%
zakończona Łącznie głosów: 143
Presja czasu, tłumy ludzi, mniejszy wybór, a w przypadku ubrań - także brak odpowiednich rozmiarów - to tylko jedne z niedogodności zakupów przed świętami.

Jak opanować szaleństwo zakupów?



W tym okresie jesteśmy bardziej podatni na zakupowe szaleństwo - kupujemy znacznie większe ilości żywności, niż są nam potrzebne. Przez to w trakcie świąt znacznie więcej jemy, ale też i znacznie więcej wyrzucamy. W przypadku ubrań, kosmetyków czy gadżetów decydujemy się z kolei na rzeczy, które wcale nam nie są potrzebne. Dlaczego? Na każdym kroku jesteśmy kuszeni promocjami. Kiedy widzimy przeceny, często reagujemy impulsywnie, a tych w okresie przedświątecznym jest znacznie więcej niż na co dzień.

Jak przekonują psychologowie, zakupy dają nam złudne poczucie wolności, realizują naszą potrzebę autonomii i pozwalają na dokonywanie własnych wyborów. Dlatego wybierając się do centrów handlowych w okresie przedświątecznej gorączki, warto mieć ściśle określoną listę produktów, których poszukujemy, lub po prostu unikać zakupów dzień przed świętami.

- Mamy tutaj do czynienia ze zniekształceniami poznawczymi, które sprawiają że widzimy otaczającą nas rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Najgorszą formą zakupów są bowiem te kompulsywne. Kupujemy faktycznie bez potrzeby posiadania danego produktu. Zakupy tego typu robimy ponad miarę i budżet, mogą one zaburzać życie rodzinne i budżet domowy - przestrzega psycholog Agata Szczerkowska Malinowska.

Coraz więcej prezentów



Nierozłącznym elementem tego okresu są prezenty, które wręczamy rodzinie. Często problemem nie jest samo kupienie upominków, ale ich ilość. Sprawienie radości najbliższym nie jest dla nas tak trudne, jak kupienie kilkunastu prezentów dla całej rodziny, z którą się spotkamy w czasie świąt.

- Najbardziej w świątecznych przygotowaniach przeraża mnie liczba prezentów, jakie musimy kupić. Zazwyczaj oprócz prezentów, które robimy dla dzieci i siebie nawzajem, kupujemy też prezenty jednym i drugim rodzicom oraz wszystkim innym członkom rodziny, z którymi spotkamy się w świąteczne dni. Jak pomyślę, że mamy zrobić kilkanaście prezentów, to brakuje mi chęci i kreatywności, jak sprawić komuś radość, a przecież to o to chodzi w obdarowywaniu - opowiada nasza czytelniczka Ania.
Jeśli spędzamy święta w szerszym gronie lub mamy dość ograniczony budżet, warto zrobić losowanie lub ustalić z rodziną, kto komu w danym roku robi prezent. Dzięki temu każdy członek rodziny ma szansę dostać przemyślany prezent, osoba przygotowująca go może czerpać radość z obdarowywania, a domowy budżet nie ucierpi aż tak bardzo.

- W sytuacji, kiedy jednak nie mamy pomysłu, co w tym roku podarować bliskiej osobie, to zawsze możemy skorzystać z tzw. "evergreenów". W przypadku mężczyzn jest to skórzany portfel, rękawiczki, krawat czy spinki do mankietów - tu mamy do wyboru m.in. takie marki, jak: Ochnik, Valentini, Pierre Cardin czy Bytom. Kobieta na pewno ucieszy się z biżuterii Apart lub Kruk czy bielizny, m.in. marki Triumph, Calvin Klein czy Esotiq - radzi Katarzyna Czapran, marketing manager Designer Outlet Gdańsk.
Wielu z nas zastanawia się, jak swobodnie przejść okres świąteczny. Warto zaplanować to wcześniej, żeby nie poddać się gorączce zakupów.
Wielu z nas zastanawia się, jak swobodnie przejść okres świąteczny. Warto zaplanować to wcześniej, żeby nie poddać się gorączce zakupów. fot. 123rf.com/Antonio Guillem

Ile wydamy na tegoroczne święta Bożego Narodzenia?



Na organizację tegorocznych świąt przeciętna polska rodzina wyda ponad 1,5 tys. zł - wynika z deklaracji Polaków, które zebrała firma doradcza Deloitte. To o 5 proc. więcej niż w zeszłym roku. Na prezenty przeznaczymy średnio blisko 550 zł, niewiele mniej na żywność. Prezenty mają kosztować 547 zł (36 proc.), jedzenie - 524 zł (34 proc.), a podróże i spotkania towarzyskie - odpowiednio 324 i 126 zł. Z raportu wynika, że rok do roku o 7,8 proc. wzrosną wydatki na produkty spożywcze, a o 6,5 proc. - na prezenty.

Statystyki nie pozostawiają więc żadnych złudzeń. Z roku na rok wydajemy coraz więcej, żeby przygotować się do świąt.

Wielu z nas zastanawia się, jak swobodnie przejść okres świąteczny. Warto zaplanować to wcześniej, żeby nie poddać się gorączce. Przedświąteczny nastrój sprawia, że kupujemy wiele niepotrzebnych rzeczy. Podpowiadamy, o czym warto pamiętać podczas robienia przedświątecznych zakupów:

  • Nie rób zakupów w ostatniej chwili.
  • Uważaj na świąteczne promocje. Nie daj się naciągnąć na "drugi produkt gratis".
  • Nie kupuj niepotrzebnych rzeczy (nie sięgaj po drobne rzeczy przy kasie).
  • Kupuj żywność w rozsądnych ilościach. Zwracaj uwagę na termin ważności.
  • Coś ekstra na święta? (niejednokrotnie kupujemy rzeczy, których normalnie w czasie roku unikamy, bo są dla nas za drogie). Czemu nie, tylko kiedy mamy na to specjalny budżet.
  • Sprawdzaj paragon po odejściu od kasy (cena na półce często różni się od tej na paragonie).
  • Bądź czujny, kupując przez internet.
  • Ustalaj ze sprzedawcą możliwość ewentualnego zwrotu towaru. Pamiętaj o zachowaniu paragonu.

Opinie (30) 1 zablokowana

  • Nie chodzić po sklepach.

    • 42 1

  • Ale jakie zakupy? Przeciez mamy adwent. (1)

    • 6 11

    • Masz racje

      • 2 0

  • Problemy XXI wieku

    Jak przetrwać zakupy. Boże, daj mi tylko takie problemy w życiu.

    • 51 0

  • Po co ludziom tego badziewia tyle ? Do trumny i tak nie wezma.
    W swieta omijam sklepy zreszta w ciagu roku tez. Jesli cos potrzebuje to na spokojnie zamawiam w necie.

    • 27 3

  • (1)

    Najważniejszych w życiu rzeczy i tak nie kupisz. Reszta to zwykła symbolika.

    • 36 1

    • jak to nie?

      zdrowie, przyjaciele, miłość to pochodna kasy

      • 7 6

  • To już jest chore (1)

    W ankiecie nie ma nawet odpowiedzi: "nie chodzę na zakupy świąteczne". Niepoważni dziennikarze!

    • 31 2

    • Dokładnie, przykładają szablon.

      My nie obchodzimy świąt i śmieję się z tej obsesji większości, ludzie wydają mnóstwo pieniędzy, a są to często byle jakie prezenty- z półek w sklepach znikają najgorszego sortu badziewia. Po minach robiących świąteczne prezenty często widać, że dla nich jest to jak pokuta.

      • 8 1

  • Od lat prosze by nie robiono mi prezentow, i tez nie robie prezentow.
    Nie lubie tego stresu, swieta maja inne znaczenie

    • 22 2

  • Jakie ,,szaleństwo zakupów'' ? (5)

    Przy 2500 na rękę (a tak ma większość) to sobie można... Nie siejcie propagandy rodem z TVPis dziennikarzyny.

    • 30 3

    • Dlatego biorą kredyty

      • 2 1

    • 2500zł na rękę (1)

      + Kolejny 1000zł pod stołem za nadgodziny
      + 1500zł (3x500+)
      + 500zł MOPS

      • 5 2

      • Wyobraź sobie misiu kolorowy, że niektórzy

        nie są dzieciorobami więc nie mają 500+ i nie dostają ,,pod stołem''.

        • 4 0

    • Dokładnie

      Mnie na nic nie stać bo nie dążę do bogacenia się ,więc ten problem mnie nie dotyczy,żyje skromnie i mam wyje..ne na was ziomy wyje..ne na was trutnie,tkwijcie są w korkach w tych je..ych autach i zadluzajcie się na pokaz a potem płacz bo ktoś to musi spłacić.

      • 0 0

    • Ludzie! Gdzie wy pracujecie!?!?!?

      Ja 15 lat temu zarabiałem 3200 jak byłem na etacie. Jestem rzemieślnikiem samoukiem po liceum...

      • 0 0

  • Uwielbiam robić prezenty!!

    A ja lubię obdarować prezentami najbliższych. Nie zawsze jest to łatwe zadanie, ale jak już wpadnę na pomysł, to aż się nie mogę doczekać Wigilii. Zawsze ukradkiem patrzę na reakcję obdarowanego, a radość z podarku jest dla mnie bezcenna:))))

    • 8 8

  • Ale sie usmiałem ,w Polsce niema szalenstwa zakupów!!Podobnie jak niema black friday !!Jest black frajer. (2)

    Na tym samy portalu opisano rzeczywistość piątku dla frajerów bo jedyne realne promocje w naszych sklepach czy to promocje świąteczne czy czarnego piątku to 10-15%!!Polska to 3 świat!!Każdy kto ma możliwość zakupy robi za nasza zachodnia granicą albo w UK Tam można naprawdę się pogrążyć z limitem kredytowym. Po pierwsze wybór jest tam obłędny ,jakość o wiele lepsza a ceny z rabatami po 50 % realnie a nie sztucznie jak u nas!! Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać jak janusze się podniecają rabatami po 10% .Wiec po co maja u nas być promocje takie jak na zachodzie jak u nas więcej niż 10% nie trzeba i tak się sprzeda bo Polacy nie mają wymagań dlatego ciągłe są robieni w balona bo na to pozwalają!Cały rok wszystko w Polsce jest sporo drożej niż na zachodzie a kilka razy w roku obniżki o 10 % bo podaj pierwotna cena była cene 50% wyższą.
    Black Friday czy może Black Frajer 29 listopada 2019

    • 13 0

    • Ale wciąż jest "niema"

      i nie ma się jak tego pozbyć.

      • 4 1

    • 7 świat

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje