Wiadomości

Walczysz z jesiennym przeziębieniem? Dieta sposobem na odporność

Cytrusy mają dużo witaminy C, która wzmacnia naszą odporność.
Cytrusy mają dużo witaminy C, która wzmacnia naszą odporność. fot. 123rf.com/ Yuliya Mykolaïvna Heikens

Katar, kaszel, osłabienie - to znaki szczególne jesieni. Kiedy dopada nas spadek formy, na przeziębieniu może się nie skończyć, dlatego warto wzmacniać odporność, by nasz organizm mógł samodzielnie zwalczać bakterie i wirusy. Walka z infekcją wcale nie musi być przegrana - sprawdź, co poprawia odporność.



Najważniejsza jest walka, a najlepszą tarczą jest nasza odporność. Nasz organizm może być uzbrojony w odporność wrodzoną oraz nabytą. Tę pierwszą mamy od chwili narodzin.

- Właśnie ona pozwala na odróżnianie komórek obcych od własnych i stanowi pierwszą linię obrony organizmu. Należy do niej skóra, błony śluzowe. Natomiast odporność nabyta pozwala na obronę, ponieważ uwzględnia indywidualne właściwości obcych komórek. Nabywamy ją przez całe życie poprzez kontakt np. z bakteriami. System ten określany jest jako swoisty, ponieważ rozróżnia antygeny oraz umożliwia "zapamiętywanie" tych, z którymi nasz organizm miał już kontakt. Dzięki temu podczas kolejnego kontaktu z tym samym antygenem odpowiedź jest znacznie szybsza oraz silniejsza - mówi dr n. med. Marzena Podgórska, prorektor Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku.

Jak dbasz o odporność?

dbam o właściwą dietę 20%
stosuję suplementy 9%
trenuję na zewnątrz niezależnie od pogody 5%
stosuję różne metody 26%
nie robię nic nadzwyczajnego - zachowuję się tak, jak w trakcie innych pór roku 40%
zakończona Łącznie głosów: 272
W okresie jesienno-zimowym niestety nie da się w pełni uniknąć infekcji, ale są metody, dzięki którym możemy znacznie zmniejszyć ryzyko choroby. Podstawą wzmocnionej odporności organizmu jest odpowiednia dieta.

- Przyjmuje się, że aż 70 proc. komórek układu odpornościowego znajduje się w układzie pokarmowym. Bardzo ważne jest zadbanie o mikroflorę jelitową. W okresie wzmożonych infekcji zaleca się wprowadzenie probiotyków - dobrych bakterii jelitowych, które wzmacniają układ odpornościowy i zwalczają rozwój chorobotwórczych mikroorganizmów - mówi Dominika Dietrich z Akademii Skutecznej Diety.
Bardzo ważne jest zadbanie o odpowiednią florę bakteryjną w jelitach, która w przeważającej części odpowiada za system immunologiczny, który hamuje rozwój drobnoustrojów chorobotwórczych. Możemy w tym celu spożywać produkty, które zawierają bakterie probiotyczne, takie jak: naturalne jogurty, maślanki, kefiry, kiszonki, zakwas z buraków, kwas chlebowy czy jogurty kokosowe.

Dietetyk Wiktoria Kłos sugeruje, że zakwas buraczany powinien być spożywany tak często, jak to jest możliwe, czyli przykładowo dwa razy dziennie po 250 ml.

Przepis na zakwas buraczany według Wiktorii Kłos

1 kilogram buraków (najlepiej ekologicznych),
kilka ząbków czosnku (nawet cała główka) obranych i przekrojonych na pół,
2 litry przegotowanej zimnej wody,
ziele angielskie - kilka ziaren,
liście laurowe - kilka listków,
1/2 lub 1 łyżka soli na 1 litr wody (można zrobić również zupełnie bez soli),
ewentualnie kromka razowego chleba na zakwasie (opcjonalnie)

Wykonanie:

Buraki umyj, cienko obierz ze skórki i pokrój w grube plastry. Poukładaj je w wyparzonej i wytartej kamionce, na zmianę z przyprawami i czosnkiem. Całość zalej wodą wymieszaną z solą tak, aby wszystkie buraki były dokładnie przykryte. Jeśli wypływają na powierzchnię, to trzeba je docisnąć (np. ceramicznym talerzykiem). Kamionkę zakryj i odstaw w ciepłe miejsce na około 5-7 dni. Czas kiszenia zależy od temperatury (im jest cieplej, tym szybciej). Dodanie odrobiny poprzedniego zakwasu jako startera przyspiesza proces fermentacji. Jeśli nie masz kamionkowej pokrywki, to zasłoń wierzch naczynia gęstą, muślinową tkaniną i szczelnie zawiąż sznurkiem lub gumką. Ukiszony zakwas należy przecedzić i przelać do czystych, szczelnie zamykanych słoików i przechowywać w chłodzie (aby przerwać proces fermentacji).


- Buraki są genialnym antyoksydantem i mają świetne działanie w profilaktyce nowotworów. Dlatego warto pić sok z buraków oraz zakwas, który ma jeszcze więcej prozdrowotnych właściwości. Zakwas z buraków oczyszcza i wzmacnia krew (zwiększa liczbę czerwonych krwinek) i jest stosowany w profilaktyce i leczeniu niedokrwistości. Polecany jest nie tylko przy przeziębieniach, ale też przy ogólnym osłabieniu, niskiej ferrytynie oraz anemii - wylicza Wiktoria Kłos z poradni Sports-Med.
Zimowe herbaty są najlepsze na rozgrzanie.
Zimowe herbaty są najlepsze na rozgrzanie. fot. 123rf.com/ Elena Shashkina

Dieta bogata w antyoksydanty



- W naszej diecie powinny znaleźć swoje miejsce antybiotyki z natury, które nie tylko wspomagają leczenie, ale także działają profilaktycznie. Do tych substancji należą: miód, czosnek, cebula, bazylia, cynamon, imbir, szałwia, tymianek - zauważa Agnieszka Kościowska z poradni Dietetyk dla Ciebie.
W naszej jesiennej diecie nie powinno zabraknąć warzyw i owoców, które zawierają antyoksydanty. Antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze, walczą z wolnymi rodnikami i sprzyjają budowaniu odporności. Znajdziemy je m.in. w marchwi, szpinaku, brokułach, pomidorach, papryce, a także cytrusach, czarnych i czerwonych porzeczkach oraz truskawkach, również tych mrożonych.

- Bardzo ważnym składnikiem jesiennej diety są owoce i warzywa bogate w naturalne witaminy i minerały, które wykazują właściwości przeciwzapalne i wzmacniają odporność. Wybierajmy te sezonowe, jak m.in.: gruszki, jabłka, śliwki, dynia, cukinia, bakłażan, buraki, seler, marchewka, kapusta, brukselka, brokuły, sałaty, jarmuż, szpinak - podkreśla Agnieszka Kościowska.

Czosnek i cebula



Może nie pachną najprzyjemniej, ale to najbardziej znane naturalne antybiotyki. Działają bakteriobójczo, ale najlepiej spożywać je na surowo, gdyż przed obróbką termiczną zachowujemy ich pożądane wartości. Zaliczamy je do produktów zawierających probiotyki.

- Można przygotowywać z nich syropy, nalewki czy pasty do pieczywa. Skutecznie zapobiegają infekcjom wirusowym. Najcenniejsze w czosnku są olejki eteryczne oraz allicyna nadająca mu charakterystyczny zapach. Samo wąchanie surowej cebuli odkaża drogi oddechowe. Jest cennym źródłem witaminy C wspomagającej nasz układ odpornościowy. Podobnie jak czosnek cebula posiada w sobie dużo związków siarki, cynk, fosfor, krzem, magnez, czyli związki przyczyniające się do podniesienia naszej odporności. Cebula i czosnek stanowią pożywkę dla bakterii, które powodują równowagę mikroflory jelitowej i dzięki prebiotykom mogą się rozmnażać, a przecież nasze zdrowie to prawidłowa flora jelitowa - podkreśla Agata Szczerkowska-Malinowska, psycholog, dietetyk Centrum Dietetyki JemZdrowo w Sopocie.
Katar, kaszel, osłabienie - to znaki szczególne jesieni. Kiedy dopada nas spadek formy na przeziębieniu może się nie skończyć.
Katar, kaszel, osłabienie - to znaki szczególne jesieni. Kiedy dopada nas spadek formy na przeziębieniu może się nie skończyć. fot. 123rf.com

Miód z imbirem na straży odporności



Miód jest znakomitym środkiem bakteriobójczym, a imbir dzięki gingerolom, czyli olejkom eterycznym, posiada właściwości przeciwzapalne i antyutleniające. Z tego względu stosowanie imbiru bardzo często hamuje rozwój wielu bakterii chorobotwórczych.

- Imbir, można powiedzieć, został odkryty przez Konfucjusza. Przez Rzymian uważany był za symbol bogactwa i płodności. Świeży imbir stosuje się przy leczeniu infekcji dróg oddechowych. Możemy pić z niego napary z miodem, dodawać do potraw lub po prostu żuć. Miód z kolei zawiera m.in. nadtlenek wodoru, obecny w gruczołach ślinowych pszczół. Zawiera w sobie substancje antybiotyczne, lizozym i apidycynę, które znakomicie zwalczają gronkowce i paciorkowce. Najcenniejsze właściwości ma miód manuka, gryczany, spadziowy, rzepakowy, wrzosowy, faceliowy, akacjowy. Interesujący jest fakt, iż miód pod postacią rozcieńczoną ma od 6 do 220 razy silniejsze właściwości antybiotyczne w porównaniu z miodem nierozcieńczonym - zauważa Agata Szczerkowska-Malinowska, psycholog, dietetyk Centrum Dietetyki JemZdrowo w Sopocie.

Witamina D



Silny wpływ na układ odpornościowy ma także witamina D, której szczególnie brakuje nam w okresie jesienno-zimowym. Ze względu na niedobór słońca powinna być w tym czasie suplementowana. Wpływa na odporność organizmu i tym samym przeciwdziała infekcjom, a także poprawia nastrój w miesiącach jesienno-zimowych. Witaminę D można uzupełniać także poprzez wprowadzenie do diety ryb. Ważnym preparatem immunostymulującym jest tran, czyli olej uzyskiwany z wątroby dorsza lub rekina, który zawiera witaminę A, D i E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe.

- Tran zawiera witaminę A i D, kwasy tłuszczowe, jod. Zawierają kwasy tłuszczowe z grupy Omega-3 oraz Omega-6. To koncentrat oleju pozyskiwany z wątroby dorsza atlantyckiego lub innych dorszowatych i tylko takie pochodzenie uprawnia do używania nazwy "tran". Kwasy tłuszczowe zawarte w tranie dostarczają organizmowi niezbędnych składników do produkcji hormonów przeciwzapalnych, które wspomagają pracę układu immunologicznego. Witamina A uszczelnia bony śluzowe, utrudniając przenikanie drobnoustrojów, co ma bardzo duże znaczenie w okresie jesiennym, gdyż od szczelności błon śluzowych dróg oddechowych zależy nasza podatność na infekcje - podkreśla Agata Szczerkowska-Malinowska.

Sposób na rozgrzanie



W chłodne dni warto sięgać także po ciepłe posiłki, które rozgrzewają organizm. Możemy sięgać też po przyprawy, takie jak: wanilia, kurkuma, cynamon, goździki, chilli.

Jesień to także okres, który nie zachęca do aktywności fizycznej. Mimo to warto ćwiczyć również na zewnątrz. Nawet spacery mają pozytywny wpływ na układ immunologiczny i poprawę nastroju.

Wskazówki według dietetyk Wiktorii Kłos z poradni Sports-med na poprawę odporności:



- picie między posiłkami ciepłej wody z sokiem z cytryny oraz imbirem;
- stosowanie w potrawach rozgrzewających, antyzapalnych przypraw, jak cynamon, goździki, kardamon, chilli, imbir, kurkuma;
- ciepłe śniadania: jaglanki, omlety, leczo, jajecznica, owsianki z dodatkiem owoców czy orzechów oraz przypraw;
- włączenie oliwy z oliwek, oleju lnianego, orzechów, ryb jako źródła kwasów omega-3 działających przeciwzapalnie na organizm;
- włączenie sezonowych owoców i warzyw, jak: jabłko, gruszka, śliwka, dynia, marchew, papryka, burak, cukinia, seler, por, cebula, pietruszka. Są źródłem witamin, minerałów, antyoksydantów, prebiotyków. Ponadto czosnek jest bogaty w allicynę, która działa na organizm bakteriobójczo oraz grzybobójczo;
- regularne posiłki w ciągu dnia pozwalają utrzymać energię na dobrym poziomie i zapobiegają spadkom odporności;
- włączenie kiszonek takich jak: kiszona kapusta, kiszone ogórki, zakwas buraczany. Zawarty w nich kwas mlekowy wzmacnia organizm, reguluje pracę układu trawiennego, korzystnie wpływa na florę bakteryjną, co z kolei przekłada się na odporność;
- niskoprzetworzone pokarmy w diecie, bez konserwantów, barwników, wzmacniaczy smaku, dodatku cukru czy syropu glukozowo-fruktozowego;
- suplementacja wit. D, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym;
- wietrzenie pomieszczeń w celu rotacji powietrza, zwłaszcza jeśli w pomieszczeniu znajduje się więcej osób;
- aktywność fizyczna, która oddziałuje na układ immunologiczny i zmniejsza ryzyko występowania infekcji i przeziębień;
- co najmniej siedem godzin snu na dobę.

Opinie (73) 3 zablokowane

  • (3)

    Dorzuciła bym jeszcze przetwory z malin, aronii, bzu czarnego i jesteśmy zabezpieczeni na całą zimę :)

    • 31 3

    • Wszystko wyżej wymienione idealne do nalewek na spirycie.

      • 2 0

    • gdyby jedzenie zapobiegało przeziębieniom (1)

      to nikt nigdy by nie chorował, skoro ludzie się przeziębiają to oznacza, że jedzenie nie ma wpływu

      • 2 2

      • Nie. To tylko oznacza, że niektórzy myślą, że to zabobony. Jedzenie powyższego zmniejsza ryzyko zachorowania, a czy zachorujesz czy nie zależy jeszcze od wielu innych czynników.

        • 0 0

  • dlaczego kobiety nie noszą czapek? ważniejsza jest fryzura od własnego zdrowia? (4)

    • 34 7

    • Teraz jest jeszcze za ciepło na czapkę (1)

      A tak ogólnie to noszą. Nie wszystkie, ale też nie wszyscy mężczyźni noszą. Częściej nienoszenie czapki zimą zdarza się wśród młodzieży. Czasem czapki się im nie podobają, a czasem jest im ciepło bez nich. Z wiekiem inaczej odczuwamy ciepło, robi się nam coraz chłodniej. Dlatego niektóre babuszki latem chodzą w jesiennych płaszczach, jest im zimno.

      • 9 3

      • Wśród młodzieży jest coraz większa moda na noszenie czapek i to nie tylko zimą. Popieram

        • 0 0

    • co ty tam wiesz armia moherowych beretów jest potężna

      o wiele więcej kobiet nosi czapki niż mężczyzn ogólnie

      • 2 1

    • Nie generalizuj.

      • 1 0

  • "Wskazówki według dietetyk" (12)

    "suplementacja" - oczywiście, bo po co się ruszać i dobrze odżywiać, jak można suplementować, co nie trenero-personalni-dietetycy, czy tam sprzedawcy suplementów, odżywek, cudownych środków a może i przystawiacze baniek?

    • 10 10

    • co do suplementacji jest napisane tylko o witaminie D (6)

      Nie wiem, jak chcesz dostarczyć ją ruszając się ani ile ryb dziennie zamierzasz jeść, aby zaspokoić zapotrzebowanie na nią, ale to nie moja sprawa.

      • 13 1

      • (5)

        Pokarmem zawierającym najwięcej wit D jest węgorz.
        Żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie trzeba tego węgorza wpie*rzyć 200-300 gram.
        Dziennie.

        To, albo jedną małą pigułkę.

        • 5 1

        • wystarczy wyjść na zewnątrz na pół godziny (3)

          zamiast się gapić w monitor

          • 2 1

          • (2)

            Wystarczy chwile pogapic sie w monitor, zeby sie dowiedziec, ze jesienia i zima mozesz sobie stac i pol dnia na zewnatrz, a i tak bedzie malo.

            • 2 1

            • po co zmyślasz (1)

              • 0 1

              • Wystarczy zapytać doktora Googla, i nie trzeba być mądrym.

                • 0 0

        • gramów

          • 1 0

    • Akurat suplementacja wit D (4)

      jest zalecana przez lekarzy, bo 8-9 na 10 osób na naszej szerokości geograficznej cierpi na niedobór. Ale po co pomyśleć, doczytać, lepiej się przypieprzyć w necie, jak na ignoranta przystało, co nie? :D

      Ja wiem jedno - odkąd włączyłem wit D w okresie jesienno zimowym, bezpowrotnie zniknęła jesienna chandra.

      • 5 3

      • (3)

        Wit D Nie jest na chandrę tylko na Odporność a to duża różnica .

        • 0 4

        • Piszę o swoich osobistych doświadczeniach, tak?
          Witamina D ma dużo więcej do roboty, niż układ immunologiczny. Wpływa m.in. również na układ nerwowy, z którego wychodzi chandra.

          Chandra minęła - znaczy witamina działa.

          • 2 0

        • u mnie się zgadza, jestem przymulony z braku słońca (1)

          ze skórą się dziwne rzeczy dzieją, wszystko wraca do normy na wiosnę, czyli brak słońca, na jesieni trzeba więcej wychodzić na zewnątrz

          • 1 0

          • Chandra,

            czy w bardziej zaawansowanej formie depresja może się pojawić z braku światła, a nie wit.D. Światło i możliwość syntezowania wit.D mamy dzięki Słońcu.

            • 0 1

  • No właśnie. Czapki dla kobiet

    i nie wychodzić z mokrą głową

    • 14 6

  • Olej z czarnuszki (1)

    Polecam

    • 6 7

    • albo z węża

      leczy raka i wszystkie choroby, komu, komu?

      • 3 0

  • jestem przeciwniczką szczepien, szczegulnie na grype. każda szczepiona powoduje powikłania. (4)

    jest dużo inforamcji w internecie

    • 7 38

    • co za bzdury (2)

      • 10 4

      • (1)

        Przecież to troll

        • 12 3

        • oni to wiedzą Watsonie :)

          trzeba być naprawdę zielonym, żeby nie widzieć, że 80% wpisów na tym portalu od 4 lat to pisowska trolnia i pracownicy trójmiasto pl sztucznie prowokujący flame d**ilnymi wpisami

          • 2 0

    • Widac, ze jakaś zaszkodziła na głowę. Ortografia!!!

      • 1 0

  • Zwykły sok z buraków wcale nie jest zdrowy!!Co innego zakwas .Podobnie syropy to głownie cukier który jest szkodliwy (2)

    Dla nie świadomych ten biały cukier jest robiony z buraków!!Cukier jest paliwem dla wszystkich wirusów.Sok z buraków nie więcej niż szklanka maks dziennie! i to nie codziennie.i jeszcze jedno buraki jak mało które warzywo pochłaniają najwięcej chemii i pestycydów z uprawy.

    • 4 9

    • a skąd pestycydy w burakach????

      to nie lata 80te albo Rosja, nikt chemii na pola nie wylewa wełniana istoto

      • 1 0

    • Z buraków cukrowych

      a nie czerwonych ćwikłowych.

      • 3 0

  • (2)

    Wystarczy przestać wpie*rzać jedzenie pełne antybiotyków i hormonów.

    • 8 6

    • ale antybiotyki leczą (1)

      • 1 2

      • jak sie je konsumuje na codzien to juz nie lecza niestety

        • 6 1

  • Czosnek i ,,złote mleko" na kolacje (5)

    Lepszy taki mix niż garść sztucznych witamin

    • 14 2

    • (1)

      Mleko Obrzydlistwo ! Najwiecej właśnie antybiotyków znajduje się w mleku , a przy tym strasznie śmierdzi .Od dawna unikam krowiego mleka ,piję kokosowe i migdałowe i nie choruję .

      • 4 5

      • A co zdrowego jest w mleku? Kolor? Czy znasz oprócz człeka, psa i kota domowego istotę na tej planecie, która pije mleko obcego gatunku i to w dodatku do późnej starości? A zgadnij, które z osobników na tym świecie choruje na osteoporozę? Wymień trzy.

        • 0 0

    • złoty to jest deszcz z kroku

      a jak masz na myśli mleko z miodem to tylko nie za ciepłe bo gorace mlek zabija dobroczynne wartości miodu a wręcz sprawia że jest on niezdrowy

      • 1 5

    • czosnek i cebula ale surowe, wiadomo (1)

      przez cały rok, w sałatkach różnych, na kanapki, do spaghetti i co kto lubi, na przykład włoska taka przystawka z oliwy i czosnku co się chleb moczy, mniam

      • 3 0

      • Czyli południowcy to zdrowy naród? A ten chleb to pewnie pszenny i na drożdżach. Taki chleb z oliwą jest pyszny, ale ze zdrowiem nie ma nic wspólnego. Oliwa jak najbardziej. Grecy mają podobną kuchnię do francuskiej, ale dzięki oliwie rzadziej chorują na serce.

        • 0 0

  • (2)

    Ludzie sami sobie grabią. Ustawiają w domu 25 stopni, schnie śluzówka i ciach wirus wchodzi jak w masełko. Do tego ubierają się jak pipy. Albo gołe kostki albo goły brzuch.

    • 18 1

    • Od patrzenia na gołe kostki aż bolą mnie stawy (1)

      Kto propaguje taką modę, przecież to ani ładne ani zdrowe. Za kilkanaście lat większość z tych modnisiów będzie ustawiać się w kolejce do reumatologa

      • 4 0

      • Przechłodzone stawy spowalniają wzrost kości. Ale czy ktoś wysoki, kto w dzieciństwie latał w krótkich gatkach mógłby zaprzeczyć tej tezie? Słyszałem o tym, lecz chciałbym to potwierdzić.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane