Wiadomości

Dieta, która zmniejsza ryzyko nowotworu. Co warto wiedzieć?

Zdrowa dieta i aktywność fizyczna to jedne z ważniejszych czynników, które mogą obniżyć ryzyko wystąpienia nowotworów.
Zdrowa dieta i aktywność fizyczna to jedne z ważniejszych czynników, które mogą obniżyć ryzyko wystąpienia nowotworów. fot. 123rf.com/iakovenko

Styl życia, a zwłaszcza żywienie i aktywność fizyczna to jedne z istotnych czynników ryzyka rozwoju chorób onkologicznych. Nic więc dziwnego, że coraz większą wagę przypisuje się zdrowej diecie, która w połączeniu z odpowiednią dawką ruchu chroni przed otyłością, wspiera układ odpornościowy, a więc również zmniejsza ryzyko nowotworów.



Czy stosujesz dietę obniżającą ryzyko wystąpienia nowotworów?

tak, prowadzę taką dietę profilaktycznie i dbam o aktywność fizyczną 17%
staram się prowadzić zdrowy tryb życia, ale nie popadam w obsesję z tym związaną 49%
raczej nie, ale moja dieta i aktywność są w miarę rozsądne 23%
nie, nie wierzę w takie rzeczy 5%
nie, zbyt lubię niezdrowe jedzenie, żeby z niego rezygnować 6%
zakończona Łącznie głosów: 373
- Styl życia jest drugim po paleniu tytoniu niezależnym czynnikiem przyczyniającym się do powstawania chorób nowotworowych. Nie ma wątpliwości, że regularna aktywność fizyczna oraz prawidłowo skomponowana dieta chronią przed otyłością, która zwiększa ryzyko wystąpienia kilkunastu rodzajów nowotworów. Na bardzo wczesnych etapach rozwoju komórki nowotworowej pewne składniki zawarte w pożywieniu uniemożliwiają jej dalszy rozwój, m.in. poprzez hamowanie wytwarzania sieci własnych naczyń krwionośnych guza, oraz wspierają systemy naprawcze ludzkiego organizmu. Nie sposób też nie wspomnieć o antyoksydantach, które chronią zdrowe komórki przed uszkodzeniem i mutacjami - wyjaśnia Magdalena Maciejewska-Cebulak, dietetyk medyczny, wykładowca Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku, specjalistka PrimaLife i autorka książki "Nie daj się rakowi! Wsparcie żywieniowe w chorobie nowotworowej".
Chociaż nie ma diety, która miałaby właściwości lecznicze w momencie pojawienia się nowotworu, to są jednak produkty żywieniowe, które są nieodzownym wsparciem w profilaktyce nowotworowej.

- Istnieje ścisły związek między rodzajem diety i spożywanych pokarmów a rozwojem wielu typów nowotworów. Szacuje się, że przyczyną około 30 proc. nowotworów jest zła dieta, a więc 1/3 z nas praktycznie sama sobie zapewnia kłopoty zdrowotne. Oczywiście styl życia, aktywność fizyczna, stres, nałogi nie pozostają tu bez znaczenia - wyjaśnia dietetyk i wykładowca Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku, Anna Szymborska.

Dieta w profilaktyce nowotworowej



- Dieta antynowotworowa powinna neutralizować występowanie wolnych rodników, czyli cząstek naturalnie występujących w organizmie i w zrównoważonej ilości nam potrzebnych. Problem zaczyna się w chwili, kiedy mamy ich za dużo i wolne rodniki zaczynają działać w naszym organizmie, prowadząc do rozmaitych powikłań zdrowotnych, w tym powstawania nowotworów. Aby temu zapobiec, należy spożywać jedzenie bogate w antyoksydanty, a więc skierować się ku diecie opartej na wspólnym działaniu wtórnych substancji roślinnych, produkowanych przez warzywa i owoce, nasiona roślin strączkowych oraz produkty bogate w błonnik, regulujący pracę jelit, a tym samym wspomagający usuwanie potencjalnych związków o charakterze kancerogennym - podkreśla Anna Szymborska.
Odpowiedzi na pytanie, jak powinna wyglądać dieta, która zapobiega nowotworom, udzielają światowe, europejskie i krajowe organizacje, m.in.: Światowy Fundusz Badań nad Rakiem czy Europejski Kodeks Walki z Rakiem.

- Powinna przede wszystkim obfitować w produkty pochodzenia roślinnego: warzywa, owoce i produkty zbożowe z pełnego przemiału. Należy unikać natomiast produktów wysoko przetworzonych, ubogich w błonnik pokarmowy i bogato tłuszczowych, zawierających cukry dodane i ubogich w błonnik pokarmowy. Przykładem są dania gotowe, słodycze, słone przekąski, wędliny, kiełbasy czy parówki. Warto ograniczać też spożycie mięsa do około 500 g tygodniowo - mówi Magdalena Maciejewska-Cebulak.
Jednym z zaleceń jest ograniczanie spożywania mięsa do 500 g tygodniowo.
Jednym z zaleceń jest ograniczanie spożywania mięsa do 500 g tygodniowo. fot. 123rf.com/Marilyn Barbone
Godnym uwagi zamiennikiem mięsa i jednocześnie źródłem białka są nasiona roślin strączkowych, jaja, ryby i nabiał bez dodatków smakowych. W zdrowej diecie nie powinno również zabraknąć tzw. zdrowych tłuszczy, które znajdują się w olejach roślinnych, oliwie z oliwek, awokado, tłustych rybach morskich, a także nasionach i orzechach.

- Jeśli chodzi o mięso, nadal mamy ogromny szum informacyjny na temat jego związku z powstawaniem nowotworów, niemniej Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jednoznacznie potwierdza związek pomiędzy spożywaniem przetworzonego mięsa a nowotworem jelita grubego. Odmienną kwestią jest to, co znajdujemy na sklepowych półkach - żywność przetworzoną, z ogromną ilością cukru, chemii i antybiotyków. Tu nawet zalecane białe mięso czy pryskane warzywa i owoce zaczynają wiać grozą. Tak naprawdę, jeśli nie mamy dostępu do sprawdzonego źródła tego, co kupujemy, możemy się liczyć z rozmaitymi szkodliwymi substancjami, które - chcąc czy nie chcąc - spożywamy. Niemniej wyłączenie ze swojej diety cukru, produktów wysoko przetworzonych i fast foodów na pewno okaże się pomocne dla utrzymania dobrego zdrowia - dodaje Anna Szymborska.

Ważna rola błonnika i antyoksydantów



Równie ważną rolę w diecie zapobiegającej powstawaniu nowotworów odgrywa błonnik, który poprawia pracę przewodu pokarmowego, usprawnia metabolizm i pomaga w profilaktyce nadwagi i otyłości.

- Według wytycznych WFR należy zjadać minimum 30 g błonnika dziennie. Zawierające go produkty pełnoziarniste, warzywa niskoskrobiowe, owoce i rośliny strączkowe. Nasza dieta powinna być urozmaicona i różnorodna. Należy spożywać pięć porcji warzyw i owoców dziennie, a najlepiej trzy porcje warzyw i dwie porcje owoców. Jako porcję warto przyjąć 100-150 g - wyjaśnia Magdalena Maciejewska-Cebulak.
W diecie zapobiegającej nowotworom nie powinno zabraknąć produktów bogatych w błonnik i antyoksydanty.
W diecie zapobiegającej nowotworom nie powinno zabraknąć produktów bogatych w błonnik i antyoksydanty. fot. 123rf.com/foodandmore
Warzywa i owoce są też źródłem antyoksydantów, które chronią komórki przed uszkodzeniem, wspierają system odpornościowy. Należą do nich m.in. witamina E, witamina C, beta karoten, selen czy polifenole.

- Kolor warzyw i owoców często podpowiada, jakie przeciwutleniacze zawiera dany produkt. Dla przykładu zielone warzywa i owoce są źródłem chlorofilu, żółte i pomarańczowe beta karotenu, a czerwone likopenu. Dlatego warto zadbać o to, aby na naszych talerzach znajdowały się różne kolory warzyw i owoców - dodaje Magdalena Maciejewska-Cebulak.

Opinie (51)

  • (4)

    Mam grupę krwi 0- najlepiej czuję się jedząc mięso i warzywa gotowane, najgorzej czuję się jedząc Świerze owoce i warzywa. Organizm sam wie czego chce i daje jasno znać. Nie ma co na siłę jeść rzeczy niechcianych tylko w imię wrzasku dietetyków.

    • 19 12

    • Myślcie samodzielnie! (1)

      Dokładnie. Warzywa są smaczne jako dodatek, ale trzeba coś jeść. Mięso, ryby, sery, jaja, orzechy, w mniejszym stopniu warzywa, owoce sporadycznie z uwagi na dużą zawartość cukru. Unikam zapychaczy, czyli zbóż, chleba, makaronu, ryżu, ziemniaków.
      Znam jednak osoby, które są szczupłe i zadowolone jedząc dietę mączną albo wege. U mnie coś takiego to wieczny głód i problemy trawienne :)

      • 8 4

      • Organizm sam wie czego chce. Ja też lubię czekoladę i pączki :) Niestety, od dzieciństwa zaburzane są nasze potrzeby i intuicje. Dzieciom się słodzi i soli, bo NAM nie smakuje. Musimy od początku uczyć się smaków. Mięso jest wysokoenergetyczne, dlatego jest obecnie tak popularne. Nie jest trawione, lecz gnije w żołądku i jelitach :( /a krowy w swym życiu nie widzą źdźbła trawy - polecam film sos ziemia na YT/. Natomiast warzywa zapychają swą objętością żołądek dając uczucie sytości, jednak nie za długo, ponieważ są szybko trawione. A rośliny białkowe? By wykarmić ludzkość są bardzo modyfikowane, przez co znacznie bezwartościowe. I mięso, i rośliny są skażone, bo liczy się ilość i zysk, a nie człowiek. Chyba zostaje nam jeść, bardzo różnorodnie i nie kupować u jednego źródła. Mięso ograniczyć, ale przyglądać się pszenicy, soi i kukurydzy, bo one są najbardziej modyfikowane. Artykuł krótko, rozsądnie napisany.

        • 1 1

    • (1)

      Skoro powielasz te bzdury o powiązaniu grupy krwi z dietą to widać z samodzielnym myśleniem jednak u Ciebie słabo.

      • 5 0

      • to nie bzdury to prawda jest. zapewniam.

        • 0 0

  • g....o warta taka dieta. Moja babcia tak sie odzywiala, moj tata a oboje mimo,ze nie (2)

    spokrewnieni zmarli na raka. jedli miesa rzadko w tygodniu, glwonie warzywa, owoce i to co napisano w artykule. rak pokonal te osoby.

    • 24 5

    • "Szacuje się, że przyczyną około 30 proc. nowotworów jest zła dieta"

      60 % nowotworów powstaje zatem z innej przyczyny (genetyka, palenie itp). 60% to dużo i prawdopodobnie Twoi bliscy mogli być w tej grupie. Przy okazji wyrazy współczucia.

      • 6 2

    • znam gościa, który je mięso i ma 98 lat - czyli należy jeść mięso bo znam jednego gościa co je i żyje

      znałem gościa, co nie pił, nie palił, nie jadł mięsa i zmarł nie dożywszy 30 lat - czyli nie picie, nie palenie, nie jedzenie mięsa....zabija

      Taki mniej więcej jest twój tok "myślenia"...a raczej tik tok myślenia...

      • 1 1

  • (4)

    Ryzyko nowotworów wzrasta przy jednocyfrowym wyniku badania poziomu witaminy D3. Trzeba się suplementować.

    • 9 3

    • (1)

      Głupoty kobieto piszesz !

      • 1 3

      • Argumenty proszę!

        albo przeproś

        • 0 0

    • (1)

      Nie zapominaj o lewoskrętnej witaminie C

      • 1 0

      • albo jak minister zdrowia ...jak Bóg chce to da zdrowie , lekarze nie potrzebni

        • 0 0

  • aga1

    to nie takie proste, grupa krwi nie ma tu nic do rzeczy, ważny jest stan hormonów, skłonność do chorób autoimmunologicznch, preferencje genetyczne, ale karmione antybiotykami mięsko lepiej omijać a im człowiek starszy tym bardziej

    • 18 1

  • Prawda jest taka ze Nie istnieją żadne takie diety . Wszystkie diety wymyślone przez dietetyków to bzdura! (3)

    Diety nie istnieją bo albo odżywiasz się zdrowo albo nie zdrowo.Nie istnieje diety zabezpieczające przed nowotworem !Przykładem są znane osoby zadeklarowanych wieloletnich wegan którzy zmarli na raka!! Takich ludzi są tysiące jak nie więcej.!! Trzeba być na poziomie umysłowym dziecka by płacić takim szralatanom za układanie i porady dietetyczne. i jeszcze jedno ,ona najwyraźniej nawet nie wie co za bzdury wypisała bo jajka nie są zamiennikiem mięsa i nigdy nie były bo nie mogą być, mięsa nie jest tylko białkiem jest zupełnie innym produktem żywieniowym !!

    • 21 2

    • (2)

      Sam sobie dałeś odpowiedź. Zdrowe lub niezdrowe jedzenie to też dieta. Wyżej napisano tylko 30% nowotworów zależy od jedzenia. I nie zaprzeczysz, że lepiej jeść zdrowo niż nie. Mięsa nie zastąpisz pojedynczym produktem, ale jedząc strąki, ziarna i orzechy możesz je znacznie ograniczyć, bo mięso wcale nie jest takie super. Czytałem, że quinoa /komosa ryżowa/ jest jedyną z roślin zawierającą wszystkie aminokwasy występujące w mięsie, ale nie wiem czy to jeszcze prawda.

      • 1 1

      • Po pierwsze nie zadawałem zadnych pytan gdybys nie chwalił sie bezmyslnoscia to bys wiedział (1)

        niema czegoś takiego jak dieta niezdrowa :) Nikt nie stosuje diety niezdrowej, tylko je to co lubi co mu smakuje i to tez nie jest dieta .Nawet nie znasz znaczenia tego słowa.Gdy ktoś jest chory nie może jeść określonych produktów które mozga mu zaszkodzić .Albo wogle musi być karmiony przez rurkę.
        Niema czegoś takiego jak zdrowa dieta jest po prostu zdrowe odżywianie.
        Dietetyka została sloganem marketingowym na którym doskonale się zarabia i dlatego niepotwierdzone żadne badaniami ,albo często na zamówienie które nie sa rzetelne promuje się określone grupy produktów.I niema takich produktów roślinnych które mogły by mieso zastąpić!!! Jest mieso dobre i złej jakości podobnie jak wszystko.

        • 0 0

        • Ale ty jesteś uparta, jak nie wiem co! Słowo "dieta" to synonim "sposobu odżywiania się". Można mieć niezdrową dietę, można mieć zdrową, można mieć dietę opartą na warzywach, można mieć dietę 6000 kalorii. Jak ktoś je to co mu smakuje, to też dieta.
          Dieta to też pieniądze wypłacane w podróży pracownikowi :) I co, taka dieta też nie istnieje?
          Dla ciebie z niewiadomych powodów słowo "dieta" kojarzy się negatywnie z jakimiś szarlatanami żywieniowymi. Ja byłam kiedyś u dietetyka, prosiłam o rozpisanie diety na moje problemy z tarczycą, bo przybyło mi sporo kilo, chociaż cały czas jedłam tak samo. Dostałam mnóstwo porad, gotowe przepisy i wsparcie, dzięki temu trzymam linię i nie muszę się martwić, że kilogramów nagle przybędzie.

          Co do jajek jako zamiennika mięsa - to proszę sprawdzić, o ile więcej witamin mają jajka, a ile mięso np. wieprzowe, to się pani zdziwi.

          • 0 0

  • Dieta (4)

    Jak ktoś ma umrzeć na raka to umrze ! Nie pomoże żadna dieta .Siostra moja odżywiała się bardzo dobrze , ćwiczyła ,prowadziła higieniczny styl życia , zachorowała na raka i umarła .

    • 21 3

    • Geny to potęga (2)

      miałem kolegę który zmarł na raka w wieku 30 lat, główne wskutek uwarunkowań genetycznych. Wysportowany, energiczny, itp.

      • 3 0

      • vyde Andrzej Grubba

        • 1 0

      • albo Patrick Swayze

        • 2 0

    • Dieta

      Przecież wiadomo, że jeżeli jest to nowotwór silnie uwarunkowany genetycznie, to dieta nie będzie miała aż tak dużego wpływu. Istnieją nowotwory BMI-zależne i dietozależne - np. rak jelita grubego - gdzie żywienie ma bardzo duży wpływ na jego wystąpienie.

      • 1 0

  • (6)

    Od 1 lipca zaczynam zakład z kumplami, że wytrzymam przez całe wakacje aż do 1 września bez fast foodów, słodyczy i piwa oraz z ograniczonym spożyciem mięsa i drastycznie mniejszą ilością kawy. Boję się.

    • 10 2

    • (3)

      Znam takich, którzy nie piją, nie palą, nie jedzą mięcha, chipsów, burgerów, regularnie ćwiczą, chodzą na siłownie, biegają, medytują, pływają, trenują a i tak zachorowali. Z drugiej strony znam ludzi, którzy regularnie objadają się fast food, cukrem, tłuszczami, mięchem, piją sporo, palą jak lokomotywy, dostając zadyszki przy wejściu na pierwsze piętro, a nic im nie dolega.

      • 15 5

      • (1)

        w pierwszym przypadku to np. genetyka, w drugim - do czasu i niekoniecznie dotyczy tylko raka

        • 3 0

        • Tym co się obżerają radziłbym nie liczyć na genetykę. Przy okazji. Jak ci wywala wątrobę, czy coś innego, to nie łykaj reklamowanych tabletek, tylko zastanów się nad sobą. Nie po to organizm daje sygnał, że coś mu nie służy, byś zagłuszał jego wołanie o pomoc pigułkami. Po latach chirurg pochylając się nad tobą stwierdzi: aleś się chłopie zapuścił, nic tu pomnie, teraz to cię jedynie zaszyć.

          • 4 0

      • słowo klucz

        statystyka

        • 3 0

    • (1)

      Nie będą Cię ciągle pilnować :)

      • 1 0

      • A co masz do kawy? Mam na myśli zastrzeżenia, a nie ciastko. Chyba że pijesz pół na pół z mlekiem skondensowanym i pięcioma łyżeczkami cukru.

        • 2 0

  • co to za wynalazek Wyższej Szkoły Zdrowia ??? (3)

    skad sie urwali ??

    • 11 1

    • (1)

      Ahahaha

      • 0 0

      • To dawna szkoła bankowa, ale ekonomów nam już wystarczy. Starają się nadążać za trendami, więc zmieniają profil. Też parę lat temu się z tego śmiałem. Szkoda jedynie, że takie szkoły produkują teoretyków. Dobrzy wykładowcy, ale przymykają oko, bo szkoła jest płatna, więc uczniów należy przepychać.

        • 3 0

    • To po prostu wyzsza szkoła wyciagania kasy od naiwniaków :)

      • 1 0

  • "mięso, nadal mamy ogromny szum informacyjny" (2)

    nie, nie mamy. Naukowo udowodniony wpływ konsumpcji czerwonego mięsa na zwiększenie ryzyka raka jelita grubego. I na tym zagadnieniu może zakończyć się każda książka o dietach antynowotworowych.

    • 3 3

    • niema zdnego dowodu ze mieso powoduje raka !!I niema zadnego dowodu ze zwieksza ryzyko (1)

      równie dobrze tumanie powinieneś oddycha bo wdychasz co dziennie spaliny które daja efekt jak bys wypalił paczke paierosów

      • 1 2

      • Ależ oczywiście, że są takie badania, np. World Cancer Research Fund International. Zanim się wydrzesz w internecie, to poszukaj informacji.
        Wiadomo już, że najbardziej dla nas szkodliwe mięso to wieprzowina i wołowina, i że mają bezpośrednią korelację z rakiem jelita grubego.

        • 1 0

  • (2)

    Nie objadać się, nie dojadać, nie jeść do pełnego żołądka i dużo ruchu i żyć ponad 90 lat

    • 8 0

    • Oj racja, racja. Ruch to zdrowie. W podstawówce tego nie doceniałem. Teraz myślę, co ludziom po wykształceniu jak są przykuci do łóżka? Wuefiści mają rację: wf to najważniejszy przedmiot.

      • 4 0

    • to nie obżarsto ...mam chorom tarczyce

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane