Wiadomości

Depresja, łagodzenie bólu, wybór położnej. Co zmieniło się w opiece okołoporodowej?

Nowe przepisy zakładają m.in. jednolitą edukację przedporodową.
Nowe przepisy zakładają m.in. jednolitą edukację przedporodową. fot. 123rf.com/ Anna Nahabed

Ciąża i poród to bardzo intymne i stresujące wydarzenie. Dlatego tak ważna dla przyszłej mamy jest odpowiednia opieka, wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Nie zawsze jednak jest tak, jak sobie wymarzymy, i kobiety przeżywają dramat. Warto zapoznać się z nowymi standardami opieki okołoporodowej, które weszły w życie w styczniu 2019 roku. To bardzo ważny dokument dla wszystkich przyszłych mam, który reguluje procedury związane z opieką nad ciężarną, prowadzeniem porodu fizjologicznego oraz opieką nad mamą i noworodkiem.



Jak oceniasz trójmiejskie porodówki?

bardzo dobrze, wszędzie warunki są na wysokim poziomie 7%
każda kobieta wybiera według własnych potrzeb, dlatego trudno ocenić, są lepsze i gorsze oddziały 37%
nie ma oddziału, który spełniałby wszystkie wymagania na wysokim poziomie 43%
nie wiem, nie interesowałam się tym 13%
zakończona Łącznie głosów: 766
Kobieta w okresie oczekiwania na dziecko wymaga specjalnej opieki. Czego mogą spodziewać się przyszłe mamy?

Znaczna część dotychczasowych przepisów dotyczących opieki okołoporodowej, pozostała niezmieniona, ale w zaktualizowanych standardach znalazły się istotne reformy. Są to między innymi zapisy dotyczące ciąży, łagodzenia bólu porodowego, czy zasad organizacji pracy personelu w trudnych przypadkach. Warto, by każda przyszła mama zapoznała się z prawami, jakie będą jej przysługiwać od początku tego roku.

Do szpitala na poród



Jedną z istotnych zmian jest zniesienie obowiązkowej hospitalizacji po 41. tygodniu ciąży. Teraz po 40. tygodniu ciąży kobieta ma posiadać komplet badań i być pod opieką lekarza. To on zadecyduje, czy przyszła mama powinna udać się do szpitala. Chodzi o to, żeby ograniczyć nadmierną liczbę wykonywanych porodów zabiegowych.

Samo skierowanie do położnej już nie jest wystarczające - nowe przepisy zobowiązują przyszłą mamę do wyboru i poznania swojej położnej jeszcze przed porodem (w 21.-26. tygodniu ciąży).

Jedną z istotnych zmian jest zniesienie obowiązkowej hospitalizacji po 41. tygodniu ciąży.
Jedną z istotnych zmian jest zniesienie obowiązkowej hospitalizacji po 41. tygodniu ciąży. fot. 123rf.com/ Igor Daniel

Depresja poporodowa? Ciąże będą pod specjalnym nadzorem



Jedną z ważniejszych kwestii, jakie się pojawiły, jest stan psychiczny ciężarnej - w końcu stał się ważny. Wprowadzone zostanie narzędzie do badania depresji, czyli tzw. skala Becka. To 21 pytań wielokrotnego wyboru dotyczących m.in. kwestii odczuwania przyjemności i smutku, samooceny, poczucia winy, zainteresowania światem zewnętrznym, myśli samobójczych. Każda kobieta będzie miała trzy takie badania: w I trymestrze ciąży, w III trymestrze na miesiąc przed porodem, oraz miesiąc po porodzie (trzecie badanie wykonane będzie w czasie wizyty patronażowej położnej).

Test będzie zlecał lekarz prowadzący ciążę i w zależności od wyniku, będzie zobowiązany skierować pacjentkę do psychiatry. Choć kobieta nie będzie miała obowiązku stawić się u specjalisty, da jej to wiedzę o jej stanie. Według ekspertów to duży przełom w podejściu do depresji poporodowej w Polsce.

Jedną z ważniejszych kwestii, jakie się pojawiły jest stan psychiczny ciężarnej - w końcu stał się ważny.
Jedną z ważniejszych kwestii, jakie się pojawiły jest stan psychiczny ciężarnej - w końcu stał się ważny. fot. 123rf.com/ Wavebreak Media Ltd

Karmienie piersią, łagodzenie bólu



Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmić dziecko mlekiem matki min. do 6. miesiąca życia. Nowe przepisy kładą duży nacisk na wsparcie przyszłych mam w laktacji.

Przyszła mama będzie musiała otrzymać kompleksową informację, jakie metody uśmierzania bólu są dla niej dostępne i jakie mogą mieć skutki niepożądane. Przyszła mama będzie też mogła wcześniej zapoznać się z miejscem porodu, wypełnić dokumentację medyczną i skorzystać z konsultacji anestezjologicznej, żeby poznać informacje o dostępnych formach znieczulenia.

Nowe przepisy zakładają m.in. jednolitą edukację przedporodową. Nowością także ma być przesunięcie terminu tzw. badania połówkowego USG - z 21-26 tygodnia na 18-22 tydzień. Ustalono, że o możliwości spożywania posiłków przez kobietę rodzącą, będzie decydował lekarz. Do tej pory mogły decydować również położne.

Opinie (116) ponad 10 zablokowanych

  • Wojewódzki (3)

    Ja rodziłam w 2017 i to był moj drugi poród w tym szpitalu. Personel od izby przyjęć przez porodówkę po oddział bardzo bardzo miły, pomocny i sympatyczny. Położna przyjmująca poród cudowna! Przyszła do mnie nawet po zakończeniu dyżuru sprawdzić czy wszystko ok ze mną i maluszkiem. Bardzo wspierają kobietę w trakcie porodu. Miałam czas na kangurowanie i odpoczynek po porodzie. Dziecko było cały czas ze mną. Wiadomo ze są rzeczy które można poprawić: np łazienka na przeciwko sali widzeń to porażka, ale można to jakoś przeżyć przez te 2 dni. Powoli zmienia się wszystko na plus.

    • 14 0

    • Chyba tam pracujesz, przyznaj się. Wiadomo, że wojewódzki to rzeźnia.

      • 0 0

    • Też tam rodziłam w 2016

      Było całkiem spoko, bo trafiłam na dyżur położnej ze szkoły rodzenia....ale musieliśmy zostać dzień dłużej i to już było mniej fajne...

      • 0 0

    • Chyba że..

      Chyba że ktoś musi zostać w szpitalu dłużej niż upragnione 2 dni

      • 4 1

  • (7)

    człowiek nie powinien ingerować w fizjologię jaką jest poród. Obecność położnika lub położnej powinna sprowadzić się do nadzoru i reagowania w przypadku komplikacji podczas porodu. To zabawianie rodzących zabawne ogólnie jest

    • 2 61

    • Ty trolu (6)

      Chyba nie wiesz o czym piszesz. Nie udzielaj się w tematach o których nie masz pojęcia

      • 7 0

      • (5)

        Odezwał się specjalista od porodów, który jako pierwszy na sali porodowej mdleje na sam widok aparatury.

        • 4 0

        • (4)

          prawdziwy facet nie łazi na porody, bo potem ma uraz psychiczny do końca życia. po drugie, natura od samego początku stworzyła kobietę do rodzenia i gdyby chciała żeby porody były bezkrwawe i bezbolesne, to przez te tysiące lat w toku ewolucji by się to dokonało. po trzecie baby zawsze mają ze wszystkim problem, nawet rodzenie dla nich jest już w dzisiejszych czasach problemem nie do przeskoczenia

          • 1 12

          • Poród powoduje uraz psychiczny u mężczyzny? I Ty nazywasz siebie facetem z jajami? Dobry żart.

            • 0 0

          • Popieram

            A ja jestem kobietą i popieram w 200%

            • 0 0

          • Właśnie ewolucja faworyzowała osobniki o większych mózgach, czyli, dzieci matek, które prawdopodobnie bardziej bolało. Twoja teoria się nie spina.

            • 0 0

          • patrząc po ilości plusów ( a właściwie ich brak ) i minusów, wnioski są 2: artykuł czytały i potem komentowały tylko kobiety lub drugi wniosek, czytały też dodatkowo razem z tymi kobietami jakieś popierdółki z worem w kroku, który nic w środku nie zawiera ani nic nie produkuje. Przynajmniej jest nadzieja, bo pojawił się chociaż jeden komentarz od mężczyzny

            • 0 0

  • Polecam UCK na Klinicznej!!!

    Byłam w ciazy blizniaczej i bardzo miło wspominam i oddział patologii ciazy i położnictwo.Personel bardzo profesjonalny,pomocny i empatyczny.Coreczki przyszły na świat sliczne i zdrowe!!!

    • 0 0

  • Puck (2)

    A ja na 3 porody pofatygowałam się do Pucka. I nie żałuję. Budynek może nie jest nowoczesny, ale położne są najlepsze jakie znam. Jak ktoś planuje naturalnie i nie ma zagrożenia to polecam Puck.

    • 2 6

    • GPU (1)

      I potem dzieciak bedzie mial do konca zycia papiery skalane. "Miejsce urodzenia: Puck"

      • 3 3

      • To akurat jest najmniej ważne...

        Starszy urodził się w Wejherowie, świetne miasto, ale zbyt daleko od Gdańska aby codziennie dojeżdżać dom-praca-dom.

        • 0 1

  • porodówka w Redłowie mega spoko polecam! (11)

    • 21 18

    • Odradzam (2)

      Odradzam Redlowo. Ciasne sale, brak wsparcia

      • 3 1

      • (1)

        Zgadzam ie totalny brak wsparcia dla kobiet które pierwszy raz rodza. Brak pomocy przy przystawianiu dziecka i pomocy w karmieniu noworodka. Boli po porodzie??? Musi bolec! Takie podejście na sali poporodowej, mimo ze znieczulenie dawno zeszlo to nic ci nie podadza i nie pomoga. Dziecko placze??? Proszę uspokoić dziecko! Z takim podejściem sa polozne na sali poporiodowej niestety . jedynie co to mogę naprawdę pochwalić Panie polozne na oddziale patologii ciąży, tam naprawdę dbaja , pomagają, wyjasniaja co i jak. A potem jak już urodzilas to najlepiej wypier....

        • 2 1

        • Potwierdzam w 100 % tą opinie. Porażka straszna tam rodzic. Drugi poród odbył się na Zaspie i byłam w szoku, że tak dbają o mamę po porodzie.

          • 0 0

    • Opinia (2)

      Ja rodziłam tam i nie polecam, po paru godzinach porodu gdzie położna wyprosiła męża z sali, w ostatniej fazie szybko zrobili cesarkę

      • 8 2

      • Opinia (1)

        Dodam, na sali porodu rodzinnego gdzie zależało mi na porodzie rodzinnym położna wyprosiłavmęża z sali, do czego nie miała prawa, mnie o żadnych dodatkowych lekach, typu oksytocyna nie informowali i bez przewry krytykowali, że robię coś nie tak. Rewelacyjny poród nierodzinny i tak pod koniec zakończony cesarką.

        • 2 0

        • Znam to

          Potwierdzam - okropne położne na trakcie porodowym. Po pobycie w Redłowie trauma na 5 lat.

          • 2 0

    • Nie polecam. Największy problem to brak informacji, zabierają ci dziecko i nie mówią po co. O wyniki badań musisz samemu kilka razy chodzić, prosić i wypytywać, a po wyjściu do domu okazuje się, że i tak nie powiedzieli ci wszystkiego. Najchętniej to dali by dziecku butlę mleka modyfikowanego aby im tylko nie przeszkadzać. Tyle certyfikatów i nagród za promowanie karmienia piersią, ale na oddziale położniczym tego nie widać. Jesteś sama ze swoimi problemami i nikt nie chce ci pomóc.

      • 6 1

    • kwestia bieżącej zmiany

      można trafić na fajny personel, a można na ku...

      • 6 0

    • wszystko super (1)

      zwłaszcza przemiłe panie położne na izbie przyjęć w środku nocy i rewelacyjna, kameralna sala odwiedzin.

      • 8 4

      • Jesli tam rodzilas to zapisz dziecko juz teraz do neurologa i okulisty. Terminy sa dlugie, a jak zaczna wychodzic wady porodowe bedzie jak znalazl.

        • 5 8

    • A ja odwrotnie - odradzam. Zone i mnie trzymali 22 godziny na sali porodowej. Na cesarskie ciecie zdecydowali sie, kiedy dostala drgawek. Ten szpital powinien byc zlikwidowany a personel rozgoniony na 4 wiatry.

      • 23 7

  • czyli gdzie rodzić? (15)

    1.wojewódzki
    2.zaspa
    3.kliniczna
    4.swissmed

    • 2 5

    • 4.

      • 1 0

    • W prywatnym polecam. (1)

      Mam porównanie jak traktują prywatnie i w publicznym. Niebo a ziemia.

      • 4 2

      • W publicznym też traktują super

        Jak masz znajomego lekarza. Miałam wielkie szczęście, ze miałam dojście do lekarza pracującego na porodowce. Może to nie jest do końca ok, ale życie i zdrowie moich dzieciaków, było dla mnie najważniejsze (2 zagrożone, lezace ciaze). Dla mnie porody byly zbyt poważnym sprawami, by zdać się na przypadek.

        • 0 0

    • (1)

      Kartuzy

      • 10 5

      • niby szpital jak szpital

        ale żeby dziecku na dobrą wróżbę tak w papiery narobić...

        • 8 2

    • Najlepiej tam, gdzie masz znajomego lekarza. (5)

      W tym zakresie sie nic nie zmieniło, jak masz kogos znajomego w szpitalu lub prowadzącego ciązę, to masz lepszą opiekę i obsługę

      • 26 2

      • (3)

        Co za bzdura. Nigdy nie miałam lekarza prowadzącego z danego szpitala. A co jak trafisz gdzieś indziej bo Cię nie przyjmą że względu na dużo ilość rodzacych? To jest głupota wciąż propagowana. Rodzilam dwa razy na zaspie i bardzo sobie chwalę. Tam głównie położna przyjmuje poród a te są tam świetne. Trzecie też będę tam rodzic w kwietniu. Mam nadzieję że będzie tylko miejsce na porodówce bo do Wojewódzkiego za chiny nie pojadę. Wolę rodzic na ulicy.

        • 12 2

        • Głównie położna bo to one przyjmują porody, chyba że coś się dzieje to wtedy lekarz ;)

          • 1 0

        • Widzę że mamy podobne zdanie. Też wolałabym rodzic na ulicy niż w wojewodzkim

          • 8 2

        • Mam nadzieję że Ciebie przyjmą na Zaspie bo mało kto chciałby to oglądać na ulicy.

          • 9 0

      • dzięki,czyli polski standard...

        • 6 1

    • ZASPA

      Rodzilam tam dwojke w odstepach kilku lat i mogę z polecic z czystym sumieniem ten szpital :)

      • 8 0

    • Gdzie

      Podobno zaspa jest ok. W wojewódzkim też niby ok ale z decyzją o cesarce zwlekają do ostatniej chwili. Kliniczna ciężko o miejsce. Swiss med patrz na stopnie referencyjnosci w razie komplikacji

      • 2 1

    • w styczniu 2018 urodziłam w wojewódzkim wcześniaka - 33 tydzień. Lekarze bali się czy nie przewieźć mnie na kliniczną lub zaspę, z uwagi na lepszą opiekę neonatologiczną w tych szpitalach, jednak nie było na to czasu. Dziecko urodziło się zdrowe, bez żadnych komplikacji. Lekarzom i położnym nie mogę nic zarzucić i naprawdę nie rozumiem skąd ta niechęć do tego szpitala.

      Panie na Oddziale Patologii Noworodka cudowne! Zaopiekowały się moim synkiem najlepiej, jak mogły! I z całego serca im za to dziękuję.

      W 2014 roku urodziłam pierwszego syna na Zaspie w 42 drugim tygodniu - dziecko w zamartwicy, bo lekarze "mieli czas". To najlepsze porównanie.

      • 12 1

    • Pod 1 się nie rodzi... Strach tam isc?

      • 7 5

  • O co chodzi z wyborem położnej?

    • 0 1

  • czy UCK już jest na Smoluchowskiego? (8)

    czy nadal Kliniczna?

    • 10 0

    • a ja mam dobre doswiadczenia z UCK (2)

      personel wg mnie okej i tez pewnie jak będą w bardziej nowoczesnym otoczeniu to będą automatycznie się dopasowywać (wiem, nadzieja matką głupich). Mi w UCK przeszkadzała własnie infrastruktura, stare niewygodne łózka, prysznic bez zasłonek. Mam nadzieję, że na Smoluchowskiego będzie lepiej pod tym względem.

      • 5 0

      • Prysznice niewygodne i krew na toalecie, nie umyta przez caly mój pobyt na oddziale (około tygodnia). Oby w nowym było już lepiej.

        • 1 0

      • Ten prysznic to była jakaś masakra:) ale na łóżko nie mogę narzekać. Trafiłam do świeżo wyremontowanej 2-osobowej sali z nowymi elektrycznymi łóżkami :)

        • 1 0

    • a skąd wy to wszystko wiecie???!!!

      od dyrektora???!!!

      • 0 0

    • Od lutego (2)

      Przenosimy są 28 stycznia, więc od początku lutego będzie można rodzić już w nowoczesnych warunkach...

      • 7 0

      • (1)

        Szkoda, że personel ten sam

        • 5 2

        • Nieeee!!!!!!!! będzie młody i niedoświadczony........... gratuluję

          • 5 0

    • Do konca lutego Kliniczna

      • 1 2

  • Trudno wybrać. (3)

    Niestety ale są różne przypadki i nie można jednoznacznie określić w którym szpitalu najlepiej rodzić. Każda z nas ma inne doświadczenia, co innego słyszała od swoich koleżanek, które poród mają już za sobą. Są różne opinie na temat każdego szpitala w Gdańsku..sama nasłuchałam się dużo złego (bo przecież o dobrych rzeczach rzadko się mówi) na temat każdej z placówek w Gdańsku np. że na zaspie często odsyłają kobiety do innych szpitali w 3miescie lub poza a rodzenie przypomina pracę przy produkcji na taśmie, że sami lekarze, którzy tam pracują polecają inne miejsca, o klinicznej, że lekarze jeszcze wyciągają dzieci szczypcami a cały poród przypomina czasy średniowiecza i o wojewódzkim, że to rzeźnia, która dopuszcza oglądanie dzieci tylko przez szybę (akurat fakt, że nikt obcy nie ma wstępu na salę do matki i dziecka to dla mnie duży plus). Każdy poród jest inny i nie ma co sugerować się opiniami innych - szczególnie tymi rodem z horroru :) sama niedługo rodzę- wybrałam wojewódzki. Chodziłam na szkołę rodzenia z tego szpitala, byłam na spotkaniu z anestazjologiem, widziałam już porodówkę bo szpital dopuszcza powyższe możliwości. Głowa do góry Mamuśki! Każdy szpital ma swoje plusy i minusy.

    • 11 5

    • nie szczypcami

      tylko kleszczami

      • 0 0

    • Położne w wojewodzkim

      Jeśli chodziłaś do ich szkoły rodzenia to koniecznie zadzwoń do jednej z nich najlepiej do p Doroty przed porodem lub w trakcie. Być może uda się aby była przy twoim porodzie to bardzo pomaga. Anestezjologa w soboty nie ma więc szkolenie może się nie przydac jeśli będziesz rodzić w sobotę. Weź ze sobą wygodna poduszkę pod głowę na salę poporodowa i przedłużacz. Montują kontakty w taki sposób że trudno do nich dostać się

      • 3 1

    • Nie wiem kto Cię zminusował, ale to czubek. Ode mnie łapka w górę! Trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia Brzuchatko! Wiem, że sobie świetnie poradzisz, bo jesteś rozsądna i oby wszystkie przyszłe mamy myślały w ten sposób, bo nie ma nic gorszego niż wystraszona i spanikowana rodząca.
      Nie, nie jestem położną, ale sama urodziłam dwójkę dzieci i to w czasach kiedy o znieczuleniu nie było mowy i mimo bólu wspominam te chwile jako najpiękniejsze w moim życiu :)

      • 10 0

  • (1)

    Teraz się zainteresowali kwestią depresji poporodowej, późno

    • 40 4

    • Lepiej późno niż wcale jak do tej pory

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane