Defibrylatory w ZUS-ie. "Jest bezpieczniej"

W te sposób należy używać defibrylatora

Można znaleźć je m.in. na dworcach kolejowych, lotniskach czy w pociągach, a od niedawna także w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pomorski ZUS kupił i zainstalował w swoich siedzibach - w Gdańsku i w Gdyni - mobilne defibrylatory. Z ich obsługi przeszkolono także urzędników.



Czy udzielałeś/aś kiedyś pierwszej pomocy?

tak, zdarzyło mi się 36%
nie, ale wiem, jak to zrobić 42%
nie znam zasad udzielania pierwszej pomocy 22%
zakończona Łącznie głosów: 112
Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że cierpi na problemy z krążeniem. Serce każdego z nas może nagle odmówić posłuszeństwa. Dlatego ważne jest, aby w pobliżu znalazło się urządzenie, które pomoże przywrócić krążenie do przyjazdu karetki pogotowia. Dotyczy to szczególnie miejsc, które codziennie odwiedzają setki ludzi. Tam bowiem statystycznie prawdopodobieństwo takiego incydentu jest największe. Takim miejscem są właśnie placówki ZUS, gdzie nierzadko przychodzą ludzie starsi i schorowani, a czasem też dodatkowo zdenerwowani koniecznością załatwienia urzędowych spraw.

- Ostatnio z własnych środków zakupiliśmy cztery defibrylatory AED (ang. automated external defibrillator - automatyczny defibrylator zewnętrzny - red.). Są one zlokalizowane w budynkach oddziału przy ul. Chmielnej 27/33, zobacz na mapie Gdańska Inspektoratu Gdańsk-Wrzeszcz przy ul. Tuwima 9, zobacz na mapie Gdańska Inspektoratu w Gdyni przy ul. Władysława IV 24 zobacz na mapie Gdyni oraz Inspektoratu w Wejherowie - wylicza Krzysztof Cieszyński z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Obsługa mobilnego defibrylatora jest bardzo łatwa i nie wymaga wiedzy medycznej. Dzięki niemu każdy może uratować komuś życie. Wystarczy przykleić elektrody do klatki piersiowej osoby potrzebującej pomocy, a urządzenie samo wyda instrukcje postępowania, wyświetlając je na ekranie oraz głosowo.

23 tys. złotych na defibrylatory



- Obecność AED powoduje, że zarówno klienci, jak i pracownicy mogą się czuć bezpiecznie. Mamy jednak nadzieję, że będzie ono używany jak najrzadziej - wskazuje Krzysztof Cieszyński.
Dodaje, że w 2014 roku ze środków Funduszu Prewencyjnego PZU (na poprawę warunków pracy) zakupiono i umieszczono jeden defibrylator w Wydziale Orzecznictwa Lekarskiego i Prewencji przy ul. Marynarki Polskiej 146 w Gdańsku. To miejsce, gdzie pracują m.in. lekarze orzecznicy ZUS. Miejsca w których znajdują się defibrylatory są oznaczone.

- Koszt, jaki ponieśliśmy w związku z zakupem czterech urządzeń w tym roku to 23 tys. zł. W obsłudze przeszkoliliśmy dziesiątkę pracowników. Oczywiście urządzania w razie konieczności mogą wykorzystywać osoby nieprzeszkolone. Ich obsługa jest bardzo prosta, a podczas reanimacji defibrylator prowadzi użytkownika krok po kroku za pomocą instrukcji głosowych - tłumaczy przedstawiciel ZUS.
W urządzenie wyposażone są także placówki w Słupsku, Bytowie, Chojnicach, Lęborku i Miastku.

Kierowca zatrzymał autobus, by uratować rannego



To jednak nie wszystko: oddział ZUS w Gdańsku zaplanował na rok 2020 zakup kolejnych czterech defibrylatorów, które będą zlokalizowane w placówkach w Kartuzach, Starogardzie Gdańskim, Sztumie i Tczewie. Natomiast Oddział w Słupsku jeszcze w tym roku chciałby wyposażyć w urządzenie placówkę w Człuchowie.

Ponad setka defibrylatorów w Trójmieście



Przypomnijmy: w Trójmieście znajduje się już ponad sto automatycznych defibrylatorów, które pozwalają na podjęcie akcji ratowania życia przez osoby bez przeszkolenia medycznego.

Montaż defibrylatorów AED na większą skalę rozpoczął się dzięki wynikom głosowania w budżetach obywatelskich, a także w ramach różnych akcji społecznych.

Dzwonią na 112 i chcą zamówić... pizzę



Urządzenia te coraz częściej pojawiają się w obiektach publicznych (w tym budynkach Politechniki Gdańskiej), na dworcach kolejowych, lotniskach (także w Gdańsku) oraz w pociągach regionalnych (w tym tych należących do Pomorskiej Kolei Metropolitalnej) i dalekobieżnych (np. pociągi Pendolino).

Opinie (53) 5 zablokowanych

  • Pytanie z czystej ciekawosci... (4)

    Jakie są statystyki użycia takich "publicznych" defibrylatorów? Czy komukolwiek one pomogły?

    • 37 4

    • Czysty biznes

      • 14 1

    • Producentowi...

      ...nawet bardzo.

      • 4 0

    • Nawet jeśli pomogły jednej osobie to chyba były to dobrze zainwestowane pieniądze...

      • 3 0

    • Akurat w państwowych instytucjach szybko można zejść na zawał

      • 0 0

  • To efekt obniżenia wieku emerytalnego. Dłuższe przeżycie to mniejsza emerytura.

    Szykują się na informowanie przyszłych emerytów o ich emeryturach.

    • 29 1

  • Bardzo dobre posunięcie (4)

    Jak ktoś się dowie jaką dostanie emeryturę za jakiś czas to może dostać zawału :D

    • 67 2

    • Jak się czyta wasze wypociny trolle, to już się słabo robi (2)

      • 2 6

      • wy towarzyszu piotr owicz się nie martwcie, płacą wam komuchy pissowskie za budowani demokracji ludowej

        • 2 3

      • To

        Mdlej

        • 1 0

    • to bardzo dobre posuniecie

      petent jesli stwierdzi, ze pani w okienku pracuje zbyt opieszale mze uzyc defibrylatora i pobudzic jej czlonki do szybszej pracy. na co komu system premiowania skoro prad potrafi załatwic kazdemu bez wyjatku szybsze ruchy.

      • 2 0

  • Przecież to działanie na szkodę ZUS (1)

    • 48 0

    • to zależy, może to defibrylatory do reanimacji ZUSu?

      • 1 1

  • To tak jak by przed kostnicą postawić rowery Mevo.

    • 34 1

  • To jeden z najwiekszych przekretów ,taka skrzynka kosztuje od 5-10tys i co roku 2 tys za ich konserwacje! (8)

    I ta propaganda jest bardzo szkodliwa !!Jaki jest zasieg ich działania to około 400 metrów! Wmawia się ludziom ze one są od wszystkiego , jednocześnie zamiast udzielić pierwszej pomocy ludzie nie świadomi będą szukać defibrylatora .Po 5minutach mózg człowieka zaczyna umierać większość potrafi przebiec w obie strony kilkaset metrów w tym czasie!!+czas uruchomienia !!
    I jeszcze jedno AED jest tylko doraźną pomocą nie zastępuje sztucznego oddychania. Udowadnia to milion przypadków i ratowników karetek którzy mimo ze maja na wyposarzeniu AED reanimują ludzi ręcznie jak zmarłego Gdańskiego prezydenta ,który był reanimowany godzinne ręcznie.!! jednocześnie wmawia się ludziom ze nie potrzeba uczyć się pierwszej pomocy bo wystarczy AED!!

    • 38 5

    • Niestety ktoś na tym musi zarobić (2)

      Prawda jest taka, że albo masz AED pod ręką (bo ktoś ci go przyniesie) albo się nie ruszasz, tylko udzielasz pomocy "ręcznie", nawet jakby był 50 metrów dalej (a jest aż 100 na miasto). W dodatku on nie jest idealny, tak naprawdę jest pomocny osobom, które o udzielaniu pierwszej pomocy nie mają pojęcia lub są na to zbyt słabe (może to być wyczerpujące dla niedoświadczonej osoby). Tylko jeśli taka osoba bierze się za pierwszą pomoc, to najczęściej oznacza, że nie ma nikogo w pobliżu, więc i nie będzie miała AED.

      • 7 1

      • to i w szkołach (1)

        powinni już uczyć jak używać

        • 2 0

        • W przedszkolu powinni uczyć podstawowych

          Reakcji i zasad. Zarówno jeśli chodzi o pogotowie, straż, policję, ewakuację czy zwykłe zaalarmowanie otoczenia. A zamiast tego wola dzieciom wpajać jakieś abstrakcje o bożkach i gościach w sukienkach co to tacy zarąbiście święci są.

          • 6 1

    • Hobbit (1)

      Straszny bełkot, typowego dyletanta- abnegata. Doczytaj co nieco. Świat należy do tych, którzy wiedzą co mówią, a nie tylko mówią co wiedzą. Dobrego dnia.

      • 3 4

      • gimbuz juz twój podpis Hobbit o twoim braku mózgu świadczy

        • 1 0

    • Porażająca to wiedza (2)

      Porażająca to wiedza, naprawdę. Zamiast głupoty wypisywać, zapraszam na porządny kurs pierwszej pomocy.

      • 1 1

      • Ty ratownika to tylko w filmie widziałes (1)

        • 2 0

        • To byś delikatnie mówiąc się zdziwił.

          Pewnie Tobie to nic nie powie, ale jestem instruktorem AHA (HS; BLS; ACLS; PALS). Przepracowałem w pogotowiu ratunkowym na stanowisku ratownika medycznego ponad 20 lat.

          • 1 1

  • Hotele maja od dawna

    Ale trzeba zrobic wywiad a nue kopiuj wklej ze stron.... . dziennikarstwo dzis wymaga tyle samo co kiedys, tylko dziennikarze jacys tacy....inni

    • 6 1

  • Dobry pomysł. Ja ostatnio jak zobaczyłem ile będę miał emerytury, to prawie zawał mnie dopadł (1)

    • 29 0

    • Ja już prawie do domu kupiłem AED.

      4k papieru i bateria do wymiany raz na 6 lat. W tym kraju to trzeba mieć zdrowie żeby chodzić po lekarzach lub załatwić sprawę w urzędzie.

      • 3 0

  • To się przyda, po informacji na temat wysokości świadczenia emerytalnego.

    • 16 0

  • Kolejny nonsensowny wydatek

    Ale z państwowej kasy, czyli dla władzy - niczyjej, więc spoko. ZUS stać.

    • 15 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Bezpłatne badania w kierunku wad postawy u dzieci w wieku 6-18 lat w Gdańsku
Bezpłatne badania w kierunku wad...
badania
wrz 25
sobota, g. 9:00 - 15:00
Gdynia, Przychodnia Morska Janczewscy
Zajęcia ruchowe
Zajęcia ruchowe
zajęcia rekreacyjne
g. 10:00
Gdynia
Zajęcia ruchowe
Zajęcia ruchowe
zajęcia rekreacyjne
g. 11:00
Gdynia

Najczęściej czytane