Wiadomości

Chcą wyjaśnień ws. odwołania Tomasza Augustyniaka

Tomasz Augustyniak pomorskim sanepidem kierował od 2015 roku. W sumie przepracował tam 14 lat. Został odwołany decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego bez podania przyczyny.
Tomasz Augustyniak pomorskim sanepidem kierował od 2015 roku. W sumie przepracował tam 14 lat. Został odwołany decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego bez podania przyczyny. fot. Agata Jabłońska/facebook T.Augustyniaka

Parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej domagają się od rządu wyjaśnień ws. odwołania ze stanowiska Tomasza Augustyniaka, szefa pomorskiego sanepidu. Do premiera trafi więc poselska interpelacja z serią pytań o powody decyzji, którą politycy opozycji nazywają "bulwersującą".



Jak oceniasz decyzję o odwołaniu Tomasza Augustyniaka?

dobrze, widocznie były ku temu powody 10%
trudno powiedzieć, nie interesowałe(a)m się tym 14%
źle, to decyzja czysto polityczna 76%
zakończona Łącznie głosów: 1458
Posłanka KO Agnieszka Pomaska i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz zorganizowali we wtorek konferencję prasową przed siedzibą pomorskiego sanepidu. Poinformowali tam, że oczekują od strony rządowej wyjaśnień ws. odwołania ze stanowiska Tomasza Augustyniaka.

- Już we wrześniu 2020 r. pan Adam Bielan, jeden z liderów PiS, mówił, że to nie jest rząd ekspertów, tylko rząd, który ma silne zaplecze polityczne. A rzecznik PiS mówił, że "nie zatrudniamy ekspertów, bo jak ich zatrudnialiśmy, to nie chcieli realizować naszego programu". W tych dwóch cytatach przejawia się prawdziwa polityka PiS, ale też to, z czym mamy do czynienia, jeśli chodzi o zarządzanie pandemią. Na końcu jest tego efekt, czyli odwołanie pomorskiego inspektora sanitarnego - powiedziała Pomaska.

Złożą interpelację, ale wcześniej zaproszą do jej podpisania wszystkich posłów z Pomorza



Posłanka poinformowała, że w związku z tym pomorscy parlamentarzyści zwracają się z serią pytań do rządu, premiera Mateusza Morawieckiego oraz rzecznika rządu Piotra Müllera, który nieoficjalnie miał stać za dymisją Augustyniaka.

- Pytamy, czy to prawda, że rzecznik rządu wpływał na fachowca, na inspektora sanitarnego? Czy wpływał na decyzje personalne, czy próbował umieścić w Słupsku na stanowisku swoją koleżankę? Pytamy też dziś premiera, czy taki sposób zarządzania kadrami w sanepidzie zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców Pomorza - mówiła Pomaska. - Te pytania złożymy również formalnie, w postaci interpelacji. Zaproszenie do jej podpisania wyślemy do wszystkich parlamentarzystów z Pomorza, także tych z PiS, żeby mogli wspólnie z nami interweniować w tej niezwykle bulwersującej sprawie - podkreśliła.
Posłanka Agnieszka Pomaska i senator Bogdan Borusewicz zorganizowali we wtorek konferencję ws. odwołania szefa sanepidu.
Posłanka Agnieszka Pomaska i senator Bogdan Borusewicz zorganizowali we wtorek konferencję ws. odwołania szefa sanepidu. zrzut z facebook.com/apomaska
Bogdan Borusewicz dodał, że sprawa odwołania Augustyniaka to "przykład klasycznej sytuacji, kiedy funkcjonariusz partyjny odwołuje specjalistę".

- PiS to robił w stosunku do wielu ludzi, ale w tym przypadku sytuacja jest nadzwyczajna, bo dotyczy szefa sanepidu - instytucji walczącej z pandemią, zajmującej się badaniami. Ta decyzja nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego. Sanepid na Pomorzu był uznawany za jeden z najlepszych w Polsce, więc trudno zrozumieć decyzję o odwołaniu jego szefa - powiedział senator. - Zmiana na tym stanowisku doprowadzi do dezorganizacji sanepidu. Nowy szef będzie powoływał nowych zastępców, inspektorów powiatowych - stwierdził.

Oficjalna decyzja o odwołaniu bez podania powodów



Tomasz Augustyniak, szef pomorskiego sanepidu, o odwołaniu ze stanowiska poinformował 25 stycznia. Pismo w tej sprawie podpisał Główny Inspektor Sanitarny. Augustyniak w sanepidzie pracował 14 lat. Przez ostatnich ponad 5 lat kierował WSSE w Gdańsku. Na Pomorzu był uważany za świetnego specjalistę w swojej dziedzinie. Murem stanęło za nim chociażby środowisko samorządowców , którzy sprzeciwiali się jego odwołaniu i napisali w tej sprawie list do ministra zdrowia.

W piśmie o tym, że Augustyniak traci pracę, nie podano powodów tej decyzji. Trudno jednak mówić o tym, by do pracy byłego już dyrektora były jakieś merytoryczne zarzuty. Szczególnie w czasie pandemii koronawirusa współpraca Inspekcji Sanitarnej z podmiotami leczniczymi na Pomorzu była bardzo dobra. Dzięki temu województwo pomorskie stało się liderem w zakresie diagnostyki COVID-19, co przyczyniło się do skuteczniejszej niż w innych regionach kraju walki z koronawirusem i spowolnienia rozwoju epidemii w początkowej fazie.

W tle konflikt o znajomą rzecznika rządu



Z nieoficjalnych informacji wynika, że odwołanie Tomasza Augustyniaka jest spowodowane jego sprzeciwem wobec nominacji na stanowisko powiatowego inspektora sanitarnego w Słupsku Marii Szróbki. Augustyniak miał twierdzić, że kobieta nie ma odpowiednich kwalifikacji do objęcia tej posady.

Maria Szróbka, w ostatnim okresie asystentka słupskiego posła PiS i jednocześnie rzecznika rządu Piotra Müllera, w przeszłości przez 6,5 roku kierowała już Powiatowym Inspektoratem Sanitarnym w Słupsku.

GIS nie odniósł się dotychczas do tych doniesień. Nie odpowiedział też na pytania dotyczące powodów odwołania Tomasza Augustyniaka.

Na stronie instytucji zamieszczono tylko lakoniczny - dwuzdaniowy komunikat , że taka decyzja zapadła.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (148)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane