Wiadomości

stat

Ból kręgosłupa na własne życzenie

Ból kręgosłupa? Niestety, nie ma co liczyć na trwałą poprawę, jeśli skupimy się tylko na likwidacji uciążliwych objawów bez zbadania ich przyczyny.
Ból kręgosłupa? Niestety, nie ma co liczyć na trwałą poprawę, jeśli skupimy się tylko na likwidacji uciążliwych objawów bez zbadania ich przyczyny. fot. fotolia/Photographee.eu

Podobno po czterdziestce ten, którego nic nie boli, po prostu nie żyje. Jeśli jednak żyjesz, ale życie uprzykrza ci ból kręgosłupa, warto poszukać jego przyczyny i spróbować zmniejszyć dolegliwości, a nawet całkowicie się ich pozbyć.



Czy aktywność fizyczna jest ważną częścią twojego życia?

tak, regularnie uprawiam sport 27%
raczej tak: chodzę do pracy pieszo, jeżdżę na rowerze, nie korzystam z windy, bywam na siłowni 20%
nie, co nie znaczy, że mam mało ruchu 26%
nie, nie mam na nią czasu 17%
nie i dobrze mi z tym 10%
zakończona Łącznie głosów: 343
Prawidłowa diagnoza pozwoli odnaleźć przyczyny bólu, a także wdrożyć odpowiednie leczenie. Do kogo zatem zwrócić się po pomoc?

Kręgosłup prosi o uwagę

Nie mamy co liczyć na trwałą poprawę, jeżeli skupimy się na likwidacji uciążliwych objawów bez zbadania ich przyczyny. Dlatego ważne jest, by opiekujący się nami lekarz specjalizował się w leczeniu chorób kręgosłupa, a nie skupiał się na maskowaniu objawów utrudniających nam życie.

- W Polsce lekarze nie zdobywają specjalizacji z wertebrologii (nauka o kręgosłupie), więc pacjent musi zwrócić się po pomoc do ortopedy lub neurologa. Niezależnie od specjalizacji lekarza dobrze, by ten szukał przyczyny bólu, a nie ordynował jedynie leki przeciwbólowe - radzi lek. med. Włodzimierz Krutko, chirurg ortopeda - traumatolog i wertebrolog z Centrum Zdrowego Kręgosłupa Remedi w Gdańsku. - Tym bardziej, że z dolegliwościami ze strony kręgosłupa trafiają do nas coraz młodsi pacjenci.
Nie tylko siedzący tryb życia i uzależnienie od gadżetów bywają powodem bólu.

- Ból kręgosłupa może mieć także podłoże genetyczne, jak również, na co warto zwrócić uwagę, może być objawem niedoboru witaminy D - mówi Magdalena Kozikowska z Centrum Fizjoterapii Funkcjonalnej i Fizjoprofilaktyki Rehabilitacja Magmed w Gdyni.

Smartfony wrogami kręgosłupa


Jeszcze dziesięć lat temu większość pacjentów wywodziła się spośród tych, którzy siedzącym trybem życia niejako "zapracowali" na kondycję swojego organizmu. Brak ruchu i wiek 30+ sprzyjały powstawaniu zwyrodnień odcinka lędźwiowego i właśnie z bólem tej okolicy pacjenci zgłaszali się do lekarza najczęściej.

- W tamtych czasach na pięciu pacjentów z bólem w dole pleców przychodził jeden z dolegliwościami w odcinku szyjnym. Dziś proporcje rozkładają się po równo - mówi dr Krutko. - Do nieprawidłowej postawy podczas długotrwałego siedzenia jako przyczyny bólu dołączył styl życia ze smartfonem w dłoni. Ciągłe pochylenie głowy w stronę ekranu telefonu sprawia, że kłopoty z kręgosłupem szyjnym mają już bardzo młodzi ludzie.
Na stoły operacyjne z powodu problemów z kręgosłupem trafiają nawet osoby trzydziestoletnie.

Uniwersalne zasady, indywidualne podejście

Podczas ustalania leczenia istotnym czynnikiem jest indywidualne podejście ze strony specjalisty do pacjenta. Zaś w czasie leczenia nie jest wskazane to, co w przypadku profilaktyki może się sprawdzać, np. gimnastyka grupowa.

Są jednak reguły, do których stosować może się każdy, odnosząc wymierne korzyści tak doraźne, jak i długofalowe.

- Możemy zapobiegać problemom zanim się pojawią - mówi mgr Krystyna Łącka, specjalista rehabilitacji. - Są zasady, które dotyczą każdego i każdy może je stosować. Warto na przykład wiedzieć, że poprzez wciągnięcie brzucha i napięcie pośladków automatycznie korygujemy od dołu ku górze krzywiznę kręgosłupa na całej długości.
Nie bez znaczenia jest także sposób, w jaki traktujemy resztę swojego organizmu.

- Żeby utrzymać prawidłową postawę, trzeba mieć dobrą kondycję. Żeby mieć dobrą kondycję, trzeba się dobrze odżywiać i nie zaniedbywać snu - zwraca uwagę Krystyna Łącka. - Ważna jest odpowiednia dieta , ale w tych czasach mamy też do dyspozycji znakomite suplementy.

Markujemy aktywność

W świecie, w którym do wykonywania większości zadań używamy coraz mniej mięśni, kiedy pracowników fizycznych coraz częściej zastępują maszyny, a aktywność zawodowa oznacza zwykle kompletny brak aktywności fizycznej trudno o spełnienie jednego z podstawowych warunków utrzymania kręgosłupa w dobrym zdrowiu.

- Całymi dniami siedzimy przed komputerem, a na siłowni lądujemy o godzinie 21, kiedy kręgosłup powinien już odpoczywać . Taki trening nie zastąpi zdrowej aktywności, gdy tryb naszego życia nie jest ergonomiczny - mówi Magdalena Kozikowska. - Zamiast nocnych ćwiczeń co godzinę w ciągu dnia powinniśmy wstać od biurka i przejść się.
Kilka minut zwykłego chodzenia może zdziałać cuda, chodźmy więc pieszo po kawę, gazetę, zanośmy dokumentację do innego wydziału osobiście.

- Dość powszechne jest złudzenie, że jesteśmy aktywni fizycznie, bo po całym tygodniu siedzenia idziemy na godzinę na fitness czy zumbę. Jeszcze gorzej, gdy pod wpływem mody gwałtownie zmieniamy styl życia z siedzącego na intensywnie sportowy. Takie radykalne zmiany kończą się nieraz poważnymi problemami - ostrzega Marcin Rosadziński z Gabinetu Fizjoterapii, Rehabilitacji i Terapii Manualnych Pomorski Rehabilitant w Gdańsku. - Adaptacja naszego organizmu do aktywności fizycznej trwa dwa lata: tyle zabiera proces przyzwyczajania się do nowego stylu życia. Co ciekawe, zaledwie około 20 procent moich pacjentów to osoby pracujące fizycznie: największe problemy mają ci, którzy na co dzień ruszają się najmniej.
Tymczasem efektywny trening powinien trwać 60 minut dziennie - dopiero długotrwały wysiłek przynosi pożądane efekty zdrowotne.

Ćwiczenia nie tylko na dywanie

W walce o zdrowie swojego kręgosłupa chwytamy się różnych sposobów. Nie wolno jednak zapominać, że każdy z nich powinien być konsultowany ze specjalistą, który zna nasz przypadek. Jeśli, oprócz ćwiczeń w domu, chcemy wypróbować inne możliwości, warto spróbować ćwiczeń na ławce grawitacyjnej.

- Ławka grawitacyjna może pomóc wszystkim pacjentom, u których występuje ból wynikający ze wzmożonego napięcia mięśni przykręgosłupowych. Kompresja czyli ucisk kręgów na krążek międzykręgowy może powodować podrażnianie korzeni nerwowych. Ławka powoduje rozciągnięcie mięśni a przez to zmniejsza się nacisk na krążek międzykręgowy, który podrażniał korzenie nerwowe. Ma odciążyć dyski i zmniejszyć napięcie mięśniowe - tłumaczy Tomasz Marciniak, fizjoterapeuta Good Luck Club. - W odróżnieniu od ćwiczeń wykonywanych bez pomocy jakiegokolwiek sprzętu, dzięki ławce grawitacyjnej wykonujemy ćwiczenia bez osiowego nacisku na kręgosłup.
Korzystamy z niej pod dodatkową opieką. Ktoś powinien czuwać na wypadek omdlenia lub złego samopoczucia wynikającego z utrzymywania pozycji głową w dół.

Przeciwwskazaniem do ćwiczeń z użyciem ławki jest ciąża, przepuklina, nadciśnienie II-III stopnia, odwarstwienie siatkówki, jaskra, niewydolność serca, osteoporoza. Należy pamiętać, że jeśli oprócz bólu pleców, mamy jeszcze inne dolegliwości, specjalista powinien o nich wiedzieć, zanim ułoży nam zestaw ćwiczeń - również tych "do domu".

Choć idealnie byłoby codziennie wykonywać zestaw specjalnie dobranych ćwiczeń, na naszą korzyść działa każda regularna aktywność. Jeśli tylko podążanie za modnym obecnie zdrowym i aktywnym trybem życia nie będzie jednorazowym spontanicznym zrywem, a zamieni się w nawyk, jest szansa, że nie znajdziemy się nigdy wśród pacjentów fizjoterapeutów i ortopedów.

Najczęściej popełniane błędy w postępowaniu z bólem wymienia Magdalena Kozikowska z Centrum Fizjoterapii Funkcjonalnej i Fizjoprofilaktyki Rehabilitacja Magmed:

1. Leczenie bólu (proszki przeciwbólowe itp.) - zwykle na własną rękę. Problemem nie jest ból, lecz to, co go powoduje. Ból to sygnał, który mówi nam, że dzieje się coś złego. Nie wyleczymy np. przepukliny krążka międzykręgowego tabletkami przeciwbólowymi. Tabletki przeciwbólowe można kupić wszędzie - w markecie, kiosku, sklepiku szkolnym. Co druga reklama w TV to lek przeciwbólowy. Znieczulić się to nie znaczy wyleczyć. Znieczulić się to oszukać swój organizm i tylko na jakiś czas.

2. Przerwanie rehabilitacji. Poprawiło się, więc nie ma po co chodzić. Błąd. Bardzo często problem nawraca i często z dużo większym nasileniem, niż uraz poprzedni. Celem leczenia jest likwidacja przyczyny powstania dolegliwości, jak również rehabilitacja zapobiegająca pojawieniu się kolejnych dolegliwości w przyszłości - czyli trening stabilizacyjny, nauka ergonomii czy ćwiczeń profilaktycznych.

3. Leczenie przez internet. Fora internetowe, rady, porady... Każdy z nas jest inny. Mimo, iż jednostka chorobowa jest nazywana tak samo jak ta, z którą się borykamy, to leczenie może być różne. Nie ma uniwersalnych rad, które pomogą każdemu. Nie ma cudownych ćwiczeń, których jest bardzo dużo w internecie, na ulotkach reklamowych itd. To co jednej osobie pomoże, drugiej może zaszkodzić.

4. Szybkie wizyty u "cudotwórców". Czyli tzw. wciskanie dysków, korygowanie wad postawy po jednym zabiegu, wpychanie przepukliny, nastawienie kręgu. Magiczne lampy, zioła, kosmiczne materace itd., itp. nie istnieją. To czasami wiara w takie zjawiska sprawia, że czujemy się lepiej.

5. Sugerowanie się opisem z rezonansu magnetycznego lub RTG. Często pacjenci pytają nas, czy pomożemy im na podstawie przeczytanego opisu. Jest to niemożliwe. Mając zdjęcie i jego opis, wiemy jedynie jak wygląda struktura. Takie zdjęcie jest jedynie elementem diagnostyki, a przede wszystkim diagnostyki czynnościowej, która określa z jaką przyczyną mamy do czynienia, jaki jest stopień uszkodzenia, jaki zespół ruchu wywołuje dany problem.

6. Reklamy w TV. Osoba podnosi duży ciężar, po czym nagle - ze zgrzytem zębów łapie się za plecy. Wystarczyło posmarować żelem i po 10 sekundach problem zniknął. Niestety żel przeciwbólowy nie leczy a tylko zmniejsza objawy bólowe. Przyczyna bólu pozostaje.

7. Rady znajomych. "Słuchaj... Po co będziesz chodził i się leczył. Jak mój sąsiad chorował na kręgosłup, to ćwiczył tak... i tak..., spał na podłodze, smarował się maścią "końską", przykładał gorące kompresy i się wyleczył. W sytuacji, gdy pojawiają się dolegliwości a zwłaszcza, gdy pojawiają się cyklicznie lub mają charakter ostry, należy udać się do specjalisty. To zdanie wydaje się jasne, ale często pacjent udaje się do specjalisty dopiero wtedy, kiedy wszystkie złudne sposoby radzenia sobie z bólem zawodzą. A to czasem bardzo nam utrudnia pomoc.

Opinie (44) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje