Wiadomości

Bajkoterapia lekarstwem dla małego pacjenta

Piąta trójmiejska "Zaczytana biblioteka" powstała w Szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie.
Piąta trójmiejska "Zaczytana biblioteka" powstała w Szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Piąta trójmiejska "Zaczytana biblioteka" powstała w Szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. - Bajkoterapia jest bezcenna. Czytamy z dziećmi historie, które pomagają im zrozumieć sytuację, w której się znalazły. Książki uczące, jak radzić sobie z emocjami podczas choroby i pobytu w szpitalu - mówi Katarzyna Nawrocka z fundacji Zaczytani.org. Najmłodsi pacjenci wracając do domu, mogą oczywiście książki ze szpitalnej biblioteczki zabierać ze sobą, ma ich to przekonać, że warto czytać.



Jak często czytasz swojemu dziecku?

codziennie przed snem czytamy bajki 59%
zwykle kilka razy w tygodniu, ale nie codziennie 19%
tylko w weekendy 1%
tylko jeśli o to poprosi 9%
wcale nie czytam dziecku 12%
zakończona Łącznie głosów: 112
Szpitalne biblioteki to tak naprawdę półki wypełnione książkami, które nie działają jak standardowe biblioteki, bo nie wypożyczają książek, a po prostu oddają je dzieciom. Kolejne takie miejsce powstało na Oddziale Pediatrycznym szpitala na Zaspie w Gdańsku.

- To nasza piąta szpitalna "Zaczytana biblioteka" w Trójmieście. Raz w roku organizujemy wielką zbiórkę książek, przez ostatnie sześć lat udało się nam uzbierać 1,8 mln książek, więc mamy czym obdarowywać. Z zebranych książek otwieramy biblioteki, a że zachęcamy małych pacjentów, żeby książki zabierali ze sobą do domu, to cały czas dostarczamy na oddziały coś nowego do czytania. Szpitale po prostu dzwonią i mówią, że brakuje książek, a my je przywozimy - opowiada Katarzyna Nawrocka z fundacji Zaczytani.org.
Misją "Zaczytanych bibliotek" jest przede wszystkim promocja czytelnictwa i pomoc małym pacjentom. W całym kraju powstało już niemal 900 takich placówek, które funkcjonują również w domach pomocy, organizacjach pozarządowych czy świetlicach wiejskich.

Czytaj też: Licealiści pomogli kupić nowy sprzęt do terapii małych pacjentów

- To bardzo cenna inicjatywa, dlatego że pobyt w szpitalu to jest w pewnym sensie wyrwanie z naturalnego środowiska, dzieci potrzebują tu czegoś pozytywnego. Z biblioteki będą korzystać nasi najmłodsi pacjenci. Fundacja wyposaża nas w książki, ale też jej wolontariusze spotykają się z dziećmi, żeby im poczytać - mówi Krystyna Paszko, dyrektor ds. pielęgniarstwa i organizacji opieki.

Bajkoterapia dla najmłodszych



Małych pacjentów z Oddziału Pediatrycznego w świat wyobraźni i ulubionych bohaterów z bajek zabrała 13-lenia ambasadorka fundacji Julka Cymbaluk.

- Lubię pomagać, wiem, że pobyt w szpitalu nie jest zbyt przyjemny, rozumiem, że oprócz tego, że jest nudno, to bywa niemiło, a wtedy pomaga książka. Nie zawsze można ją zabrać z domu, więc bardzo fajnie, że można ją znaleźć w bibliotece - mówiła Julia.
Czytaj też: Bajkoterapia na dziecięcej onkologii UCK. Przygody Pluszowej Misi czytała Kasia Tusk

W 2018 roku fundacja rozpoczęła również program bajkoterapii. Wolontariusze odwiedzają szpitale, czytają dzieciom i wspólnie omawiają lektury.

- Podczas bajkoterapii czytamy dzieciom konkretne książki wybierane przez psychologów, takie, które mają pomóc im zrozumieć sytuację, w której się znalazły. Książki uczące, jak radzić sobie z emocjami, które pojawiają się podczas pobytu w szpitalu. Dzieci wtedy bardzo dobrze reagują, chętnie słuchają. My wybieramy książki, które są kolorowe, oprócz treści mają ciekawe obrazki, bo to ważne, jeśli chcemy wejść z nimi w interakcję - opowiada Nawrocka.
Jak mówi, do czytania książek dzieciom może zgłosić się każda chętna osoba, zostanie do tego odpowiednio przygotowana przez wolontariuszy i psychologów z fundacji.

Opinie (11)

  • Super inicjatywa:) (1)

    • 10 0

    • Nie wiem ile by mi musieli zapłacić

      Żebym się przebrał za sowę

      • 0 1

  • choć nie zaliczam się do szczególnie uczuciowych czy wylewnych, ale odkąd pamiętam byłem i wciąż jestem bardzo wrażliwy na wszelaką krzywdę dziecięcą i nieważne czy jest to sieroctwo, ciężka choroba, molestowanie czy znęcanie się. W stosunku do dorosłych już nie mam takich odczuć

    • 3 1

  • A w SzpDziscięcym co?

    Ano nic. Intelektualna posucha.

    • 1 0

  • Pani Nawrocka (2)

    Czy to ta z noga na nogę siedząca najdalej jak się da od dzieci? Cała postawa wskazuje na odsuń się. Za to nogi fotografowi wyeksponowała do fotki.

    • 5 8

    • A co ? Ma zgrabniejsze nogi od twoich ?

      • 6 2

    • dla mnie rewelacja

      • 2 0

  • :)

    Co by człowiek zrobił to źle. To takie polskie ocenić drugą osobę. Jak czytam tego typu artykuły to zadaję sobie pytanie "co zrobiłaś w ostatnim czasie dla drugiego człowieka?". Proponuję podobną refleksję, a dla Zaczytanych ogromne brawa. Brawo za "chęć czynienia dobra".

    • 5 0

  • inicjatywa super, tylko rodzice powinni uczyć szanować dzieci książki i zwracać uwagę na to co się dzieje z tymi książkami, w mojej placówce są w kiepskim stanie, wszystko jest poniszczone, a rodzice zero reakcji

    • 5 0

  • Pediatria w gdyńskich szpitalach

    A co z pediatrią w gdyńskich szpitalach? Czy i tam wolontariusze czytają dzieciom?

    • 0 0

  • Jak najdalej od fundacji jakiejkolwiek... kasa kasa kasa

    Najpierw nahapie się ja a potem może komuś pomogę ale tylko wtedy jak coś zostanie. Fundacja to interes... dla niektórych sposób na dobre życie za czyjeś pieniądze. Przestałem finansować takie instytucje bo zazwyczaj liczy się $$$ a nie to by komuś faktycznie pomóc.

    • 2 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane