Wiadomości

Apel samorządowców w obronie szefa pomorskiego sanepidu

Tomasz Augustyniak od 2015 r. jest Pomorskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym.
Tomasz Augustyniak od 2015 r. jest Pomorskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

Wniosek o odwołanie Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka trafił do wojewody Dariusza Drelicha kilka dni temu. Skierował go pełniący obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka. Takiej decyzji sprzeciwiają się prezydenci Trójmiasta, marszałek Mieczysław Struk i starostowie z województwa pomorskiego. W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy wystosowali list do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.



Jak oceniasz działania sanepidu podczas pandemii?

Zobacz wyniki (748)
Tomasz Augustyniak od 2015 r. jest Pomorskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym. Funkcję dyrektora pomorskiego sanepidu pełni drugą kadencję.

Wniosek o jego odwołanie spotkał się ze sprzeciwem wielu środowisk m.in. pracowników Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych, ale też pomorskich samorządowców, m.in. prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu oraz starostów chojnickiego, starogardzkiego, puckiego, kwidzyńskiego i gdańskiego. Dlatego też napisali list w obronie szefa pomorskiego sanepidu.

Czytaj też: Dyrektor sanepidu z koronawirusem

Odwołanie bez podania powodów?



Jak czytamy w piśmie: "Odwołanie Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka po zaledwie sześciu miesiącach od początku drugiej kadencji bez podania przyczyn jest dla nas decyzją nieakceptowalną i świadczy o niejasnych i z pewnością niemerytorycznych motywacjach osób, które taką decyzję podjęły".

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Samorządowcy są oburzeni informacją o odwołaniu Augustyniaka w momencie, gdy realizowany jest program szczepień przeciwko COVID-19. Uważają, że decyzja ta to: "skrajna nieodpowiedzialność".

- Oburza nas i jesteśmy zdecydowanie przeciw polityce, w której ponad kompetencje i względy merytoryczne stawia się wewnątrzpartyjne rozgrywki, i domagamy się cofnięcia tej szkodliwej decyzji - czytamy dalej w apelu.
Sygnatariusze listu zaznaczają też, że "dyrektor Tomasz Augustyniak potrafił merytorycznie współpracować z reprezentantami społeczności lokalnej, co miało kluczowe znaczenie dla jakości funkcjonowania inspekcji".

Czytaj też: Jak działa pomorski sanepid w czasie pandemii

Dobra współpraca w czasie pandemii koronawirusa



Jak podkreślają samorządowcy, szczególnie w czasie pandemii koronawirusa współpraca Inspekcji Sanitarnej z podmiotami leczniczymi na Pomorzu była bardzo dobra. Dzięki temu województwo pomorskie stało się liderem w zakresie diagnostyki COVID-19, co przyczyniło się do skuteczniejszej niż w innych regionach kraju walki z koronawirusem i spowolnienia rozwoju epidemii w początkowej fazie. Wyrazem zaufania do Tomasza Augustyniaka była też pomoc ofiarowana sanepidom przez pomorskich samorządów. Chodziło m.in. o oddelegowanie do pracy w stacjach urzędników, którzy odciążali przemęczonych pracowników sanepidów.

Jeszcze przed pandemią dyrektor Tomasz Augustyniak był zaangażowany w kwestie zdrowia publicznego, głównie w programy szczepień ochronnych. Warto przypomnieć, że od kilku lat na Pomorzu realizowany jest m. in. program szczepień seniorów przeciwko pneumokokom. Co więcej, dobra kooperacja pomiędzy podmiotami leczniczymi a sanepidem przyczyniła się też do realizacji programów dostosowawczych szpitali i przychodni na Pomorzu, dzięki czemu podmioty lecznicze były na tle kraju bezpieczniejszymi miejscami dla pacjentów.

Opinie (85) 7 zablokowanych

  • mhm, czy ten artykuł jest sponsorowany ?

    nie znalazłem w tekście , aby druga miała szansę się odnieść?

    • 6 15

  • Za mało mandarów na 30.000 wystawił, dlatego leci.

    • 21 6

  • Profesjonalny i pracowity (1)

    Jakie to przykre i płytkie, że pewnien Partyjniak z PiS postawił sobie za zadanie odwołać Szefa Sanepidu na pomorzu, któremu nie ma de facto nic do zarzucenia... pazerność polityczna nie zna granic. Trzymam kciuki za p. Tomasza!

    • 33 10

    • Oni nie lubią fachowców.
      Bo sami są partyjnymi d**ilami

      • 6 0

  • (1)

    Sanepid to nic innego jak rządowa pała na obywatela. Wróg nr jeden. Spotkamy się niebawem w sądach jak również z powództwa cywilnego przeciwko konkretnym osobom decyzyjnym w sanepidzie. Zobaczymy jak bedzie im wesoło.

    • 15 14

    • mylisz sie

      sanepid nie jest decyzyjny, to rząd ustala jak sanepid ma funkcjonować

      • 3 7

  • Samorządowców lepiej było by wywalić bo to dopiero dziadostwo jest.

    • 13 13

  • Pisowi brakuje karzącego przedstawiciela w sanepidzie?

    Mierny bierny ,ale wierny ma być a nie profesjonalny i merytoryczny!dlatego wymiana?czy może za mało kar nałożył na spisanych antyrządowych manifestantów?

    • 22 6

  • M (1)

    Pewno wiceminister Horała lub Sellin juz kogoś wytypowali

    • 19 6

    • K...ci ludzie nawet na parkingowego się nie nadają
      Bez obrazy dla parkingowych.

      • 1 0

  • Trzeba gdzieś wiernego "niezależnego" z Wałbrzych upchnąć....

    Tak gorąco zapewniał, że jest kaczystą

    • 14 5

  • pademia jest ale kłamstw (4)

    pandemia ze śmiertelnością mniejszą niż każda coroczna grypa,
    tyle w tej pandemii prawdy co mięsa w parówkach, umiera mały odsetek ludzi w bardzo podeszłym wieku a zmrożony cały kraj, lekarstwo po stokroć gorsze od choroby ale rząd robi co może żeby utrzymać ten pandemiczny przekręt i położyć kraj na łopatki, jak trzeba być ograniczonym żeby nie widzieć o co w tym chodzi, zakażeń brak, statystyki dają nam już nie żółtą strefę ale zieloną a oni przedłużają lokdown, już szekle są przygotowywane na wykupowanie upadających firm i nieruchomości za bezcen a premier i prezydent urządzają żydowską chanukę z kumplami i mocodawcami z izrela.

    • 9 14

    • The Bill (1)

      • 0 1

      • Piękna autoprezentacja
        Może coś więcej o życiu, itp?

        • 1 0

    • Wow, spod jakiego kamienia wylazłeś? (1)

      Smiertelność grypy w Polsce to kilkadziesiat, max 140 zgonów rocznie.

      A Guzik - wokalista Flapjacka - miał 46 lat i nie chorował na nic, a jednak zmarł na koronawirusa...

      • 1 0

      • tak, to dobry chłopak był i mało pił

        • 0 0

  • (1)

    PiS off, Pomorskie nie da się zastraszyć.

    • 14 9

    • Oby
      Mam dość tych miernot ingerujących w każdą sferę życia.

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje