Wiadomości

Ani lekarze, ani pacjenci nie dbają o profilaktykę

Opublikowany przez NIK raport nie pozostawia złudzeń: lekarze nie robią badań profilaktycznych, nie ważą, nie ostrzegają pacjentów przed skutkami niezdrowego trybu życia.
Opublikowany przez NIK raport nie pozostawia złudzeń: lekarze nie robią badań profilaktycznych, nie ważą, nie ostrzegają pacjentów przed skutkami niezdrowego trybu życia. fot. Fotolia/JackF

Choć uważamy się za społeczeństwo niedoleczone, słabo diagnozowane i niezbyt zdrowe, nie korzystamy ze zdrowotnych programów profilaktycznych finansowanych przez resort zdrowia. Lekarze również nie przykładają wagi do badań profilaktycznych i nie wykonują ich swoim pacjentom.



Czy korzystasz z nieodpłatnych badań profilaktycznych?

nie, nie potrzebuję, bo jestem zdrowy(a) 13%
nie, nie lubię ich. Za mocno mnie stresują 18%
tak. Śednio raz w roku pytam lekarza, jakie parametry warto sprawdzić 21%
tak, ale tylko wtedy jak sytuacja mnie zmusi 19%
tak, robię to regularnie i przypominam o profilaktyce także swojemu partnerowi 29%
zakończona Łącznie głosów: 163
Czy lekarze rodzinni nas zaniedbują, czy może sami nie wykazujemy zainteresowania stanem swojego zdrowia, dopóki jesteśmy "na chodzie"?

Lekarze nie przypominają o profilaktyce


Choć w przypadku profilaktyki nie ma limitów narzucanych przez NFZ, niepotrzebne są skierowania, a fundusz płaci za wszystkie badania wykonywane w ramach tych programów, pacjenci wciąż nie są na nie kierowani. Sami także nie wykazują inicjatywy w tym zakresie.

Opublikowany niedawno raport NIK nie pozostawia złudzeń: lekarze nie robią badań profilaktycznych, nie ostrzegają pacjentów przed skutkami niezdrowego trybu życia, nie ważą, nie wspomagają w walce z paleniem. Na niewiele zdaje się choćby program profilaktyczny chorób układu krążenia w tej sytuacji.

Lekarze tłumaczą taki stan brakiem czasu, pacjenci - brakiem świadomości. Statystyki umieralności z powodu tzw. chorób cywilizacyjnych pozostają zaś obojętne na wszelkie wymówki.

Czytaj więcej o dostępnych programach profilaktycznych.

Lepiej nie wiedzieć?

Wiele osób trafia do lekarza dopiero w stanie wymagającym leczenia. I nie chodzi tu tylko o infekcje, ale o stany chorobowe, które latami rozwijały się w ukryciu. Profilaktyka ma służyć właśnie temu, by uprzedzić i pozbyć się schorzenia, nim ono uderzy z impetem.

- Nie badałam piersi, nie robiłam cytologii, choć uważam się za inteligentnego człowieka. Jestem wykształcona, robię karierę, zdrowo się odżywiam i uprawiam sport - opowiada 43-letnia Ewa z Gdańska. - Cytologię zrobiłam pod naciskiem mamy i siostry, kiedy uporczywa jak mi się wydawało infekcja utrudniała mi życie już zbyt długo. Dziś jestem po operacji i trudnym leczeniu. Żałuję, że nie zareagowałam wcześniej.
Ewa nie badała się z obawy o "złe wieści" i nieszczęśliwą diagnozę. Nie miała czasu na zmianę trybu życia, więc liczyła, że wszystko, co jej dolega "jakoś samo przejdzie".

Za krótka wizyta lekarska

Do lekarza pierwszego kontaktu zazwyczaj trafiamy z jakimś problemem, na którego rozwiązanie jest nie więcej niż 10 min - tyle średnio trwa wizyta. Lekarz nie ma czasu na to, by poznać dokładnie historię chorób pacjenta czy jego rodziny, a tworząca się przez to anonimowość utrudnia pracę i profilaktykę.

- Profilaktykę łatwiej wdraża się wobec pacjentów, których się zna. Wiedząc o chorobach w rodzinie, znając styl życia samego pacjenta mogę zaproponować mu udział w którymś z programów - mówi pani Joanna, lekarka pierwszego kontaktu z jednej z gdańskich przychodni. - Niestety, do mnie, jako do lekarza, nie docierają informacje o programach, musiałabym sama wyszukiwać je w Internecie, na co nie mam czasu. Często dowiaduję się o nich zupełnie przypadkiem, np. sama stojąc w kolejce do kolegi specjalisty.
Gdzie szukać informacji o programach profilaktycznych?

Informacje o programach profilaktycznych w wielu przychodniach można znaleźć w poczekalniach do lekarza rodzinnego.

- W mojej przychodni widziałam plakaty na temat mammografii, profilaktyki raka szyjki macicy, chorób krążenia - wymienia Bogumiła z Gdańska, pacjentka przychodni "Świętokrzyska".
Rzeczywiście, niektóre przychodnie starają się, by informacja o realizowanych programach, jeśli nie przez lekarza pierwszego kontaktu, dotarła do pacjentów w inny sposób.

- W przychodni na Morenie zauważyłam informację na temat badań dla mężczyzn - mówi Elżbieta z Gdańska. - Nie powiedziałam mężowi, bo i tak by nie poszedł.
O profilaktyce można dowiedzieć się także z Internetu. Na stronach niektórych przychodni można znaleźć informację o tym, z jakich profilaktycznych programów warto nieodpłatnie skorzystać.

Między innymi gdyński NZOZ "Śródmieście" stworzył specjalną zakładkę, w której wyszczególnione są zarówno programy finansowane przez NFZ, jak i te, za które płaci gmina. Na stronie NZOZ "Przychodnia Brzeźno" pacjent dowie się, jakie badania może wykonać na koszt miasta.

Informacji tego typu można też szukać na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia, gdzie opisane są finansowane programy.

Niewykorzystane możliwości

Możliwości, choć niemałe, wciąż pozostają niewykorzystane.

- W przypadku naszych sztandarowych programów, a mianowicie profilaktyki raka piersi i profilaktyki raka szyjki macicy można oszacować zainteresowanie nimi, gdyż obowiązują tu kryteria wiekowe - mówi Mariusz Szymański, rzecznik prasowy pomorskiego NFZ. - W naszym województwie zainteresowanie mammografią oceniamy w ostatnich latach na poziomie 40-50 procent populacji pań, które mogłyby skorzystać z tego programu. Gorzej ma się sytuacja w cytologii, gdzie zainteresowanie nie przekracza 20 procent. W przypadku pozostałych programów trudniej o dokładne dane, bo nie ma ścisłych kryteriów wiekowych.

Opinie (105) 3 zablokowane

  • A po co (3)

    Profilaktyka spowoduhe, że będzie mniej klientów i mniejsze kolejki

    • 22 6

    • Lekarze i pielęgniarki

      Co za porównanie. Lekarze mają o sobie takie mniemanie, że nie można ich porównywać do pielęgniarek, fizjoterapeutow, techników rtg. W naszym kraju lekarze to szlachta a reszta to plebs nic nie warty. Niestety.

      • 23 8

    • profilaktyka to w 90 % ruch (1)

      brak ruchu = brak zdrowia

      • 5 3

      • zastanawiam sie

        jaki tuman klika ze sie nie zgadza ze ruch to zdrowie

        • 2 0

  • kolo (6)

    Niech zrobią możliwość kolonoskopii ze znieczuleniem nawet za dopłatą - pójdę

    • 33 5

    • w niejednej placówce, nawet na jagiellońskiej, widziałam info o możliwości wykupienia znieczulenia

      • 12 2

    • Jest taka możliwość

      Na dąbrówce

      • 14 0

    • po co? (2)

      kolonoskopia boli tyle co kazde inne badanie, strach siedzi w glowie

      wiem co mowie bo za mna juz 3 badania

      • 1 3

      • wiesz, każdy ma inną głowę

        ja od tego strachu w głowie potrafię zemdleć

        • 3 0

      • jeśli po operacji będziesz miał zrosty w jelitach

        i potem spróbujesz zrobić kolonoskopię bez znieczulenia, to zmienisz zdanie

        • 3 0

    • Kolonografia jest bez bólu

      Ale i za sowitą dopłatą. Ale jak coś wykryją to i tak rura w d.

      • 1 0

  • Nie korzystamy z profilaktyki (13)

    palimy , objadamy się,
    a gdy jest zaproszenie na bezpłatną cytologię ( przychodzi listem do każdej kobiety w w wieku ok.25-59 lat- odsetek kobiet korzysta ( często nawet nie jeden procent)

    • 27 10

    • Bo panisko nie bedzie chodzić na jakies tam cytologię i kolonoskopie

      Panisko rządzą badań!!! A jakie to badania to panisko wie najlepiej. Najlepiej cholesterol co miesiac...

      • 7 7

    • Dostałam takie zaproszenie (1)

      I chciałam skorzystać. Zwyczajowo korzystam z wizyt i badań odpłatnych prywatnie. Zadzwoniłam aby się umówić na przyszły tydzień (bo wiedziałam, że będzie to właściwy moment na takie badanie), a Pani wyznacza i termin za jakieś półtora miesiąca (?!). Dla mnie rzecz niewykonalna, bo ani nie wiem czy będę mogła tego dnia zwolnić się z pracy, ale co ważniejsze- nie wiem czy w ogóle wykonanie tego badania będzie możliwe- kobiety wiedzą o co chodzi. Zrezygnowałam. I to tyle jeśli chodzi o darmową profilaktykę.

      • 34 6

      • widocznie zalezy od placówki- u nas bez kolejki pobiera położna

        panie przychodzą w odpowiednim czasie- tj. najlepiej 2-3 dni po ustaniu miesiączki

        • 6 0

    • Ja się regularnie badam, tylko korzystam z prywatnej opieki medycznej. Pewnie takich ludzi jest więcej...

      • 19 1

    • dla mężczyzn też są badania profilaktyczne i nie chodzą

      • 7 3

    • (3)

      To zdaję się, że nie jestem "każdą kobietą" ponieważ takie zaproszenie dostałam JEDEN raz kilka lat temu...

      • 15 0

      • Mam tak samo. Nie dostaję takich zaproszeń.

        • 15 0

      • sorki, to zależy pewnie od NZOZu (?)- do mnie przychodzi co roku ( badam sięprywatnie)

        • 5 1

      • A masz aktywną deklarację u jakiegokolwiek lekarza rodzinnego?

        • 1 0

    • Bo dużo kobiet do ginekologa, tak jak i stomatologa chodzi prywatnie. Gdybym miała liczyć na nfz, to dawno bym się przekrecila...

      • 25 0

    • (1)

      Ja mi wyznaczają wizyte to zawsze mam okres. I tak w kółko

      • 2 2

      • To nie potrafisz umówić się między okresem? Nie wiesz kiedy mniej więcej go zaczynasz i kończysz? Nie miej pretensji do innych tylko do siebie. Powinnaś to sobie zapisywać właśnie dla takich sytuacji. Poza tym długość poszczególnych części cyklu może pokazać czy wszystko jest ok z twoim organizmem.

        • 2 0

    • chyba nie maja mojego adresu,bzdety piszesz ,ja miałam hpv i wycinki a po nich zalecenie przez 3 lata co 6 m-cy cytologie,zrobili mi raz ,potem powiedzieli ze juz nie ma potrzeby,na pytanie czy odpłatnie moge tak pewnie ...

      • 1 0

  • Jasne, jasne (3)

    A jak ktoś przychodzi i prosi o zrobienie badań profilaktycznych, to go traktują jak hipochondryka, albo innego wariata.

    • 115 1

    • To prawda

      Mam wykupiony pełny pakiet medyczny w Polmedzie i nawet tam spotkałam się ze zdziwieniem, że chcę profilaktycznie wykonać różne badania

      • 15 1

    • Popieram!!

      • 4 0

    • Jest dokładnie jak piszesz. To lekarze ponoszą winę za ten stan rzeczy

      • 12 0

  • morfologia raz w roku uważana za fanaberie (6)

    Ja i wielu znajomych, gdy prosi lekarza POZ o skierowanie na podstawowe badania krwi raz w roku słyszy; a po co to pani, panu ? wiec co tu mówić o profilaktyce

    • 130 3

    • po g*wno

      Tak trzeba im odpowiadać skoro jesteśmy traktowani jak odpady...

      • 12 1

    • (2)

      Morfologie można zrobić bez skierowania za 15 zł

      • 4 1

      • (1)

        Ale tu nie chodzi o te 15 zł. Niechby kosztowało złotówkę. Skoro jesteś ubezpieczony, odprowadzasz co miesiąc składki (niemałe), w dodatku ciągle trąbią naokoło o profilaktyce, to chyba można wymagać, by raz w roku dostać skierowanie na badanie profilaktyczne?
        Wiesz, dla mnie to nie problem, i tak leczę się prywatnie. Ale szlag mnie trafia, jak raz na ruski rok chcę skorzystać z badań, na które odprowadzam składki, a nie mogę, bo nie. I są to zwykłe badania, tak jak piszesz, za kilka złotych, a nie żadne drogie i rzadkie badania.

        • 11 1

        • Morfologia nie jest badaniem profilaktycznym!!!!

          • 2 0

    • zawsze można pójść oddać krew i poprosić o morfologię

      przy okazji przetrzepią krew pod kątem wirusów. Przynajmniej nie ma jęczenia "a po co a na co".

      • 4 0

    • Pewnie dlatego że nie jest to narzędzie służące do profilaktyki czegokolwiek a często wychodzą lekkie odchylenia od normy np przy przemęczeniu, infekcji, po okresie, itp... więc potem trzeba opowiadać i tłumaczyć że takich lekkich odhyleń się nie interpretuje itp... po co to komu.
      Poważna choroba którą można wykryć w morfologii daje też inne objawy.

      • 0 0

  • Ankieta

    Gdzie odpowiedź "nie, bo lekarz nie chce ich przepisać"?

    • 72 3

  • brak miejsc

    Profilaktyka ?? Chciałam iść do lekarza pierwszego kontaktu dostałam informacje iż najbliższy termin dowiadywać się za miesiąc. A w nagłym wypadku mam pogotowie. Na leczenie i profilaktykę trzeba mieć pieniądze by chodzić prywatnie.

    • 57 1

  • Profilaktyka jest płatna (1)

    Prowadzę działalność gospodarczą i badania profilaktyczne u lekarza pierwszego kontaktu nie są bezpłatne, za wszystko musiałam zapłacić. Gdybym jednak poszła do lekarza i powiedziała,że źle się czuję, kręci mi się w głowie, drętwieją mi ręce i inne wymysły dostałabym skierowanie na bezpłatne badania diagnostyczne. Więc o czym mówimy? Jaka profilaktyka. Lepiej zachorować ,bo profilaktyka jest płatna.

    • 50 1

    • zależy pewnie od zakresu tych badań

      niewielka część jest bezpłatna- także prowadzę działalność i mam okresowe badania typu badanie krwi i moczu za darmo

      • 2 4

  • a czy lekarze "państwowi" są jeszcze od leczenia? (1)

    czy są ostatnim ogniwem całej tej biurokracji, organizacji i nieudolnego aparatu finansowego?

    no jakoś odnaleźć się w tym muszą i przetrwać, i pewnie robią to co uważają dla siebie za bezpieczne i wygodne,

    a czy pacjenci mają czas i cierpliwość do czekania w kolejkach na to aby dostać skierowania i wykonać badania profilaktyczne? jak się jest chorym to często trzeba odczekać aby się dostać na wizytę a co dopiero kiedy jest się zdrowym...

    • 23 2

    • A ja mam to szczęście mieć cudowna lekarke, która nie raz prawie siła wypchnęła mnie na badanie- i zawsze trafiła w 10. Teraz juz sie nie buntuje tylko grzecznie chodzę, gdzie każe.

      • 0 0

  • Ja osłonowo stosuję dwie butelki specjala z rokitnikiem dziennie, zawsze po posiłku.

    • 18 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje