Wiadomości

stat

Alergii na jad owadów nie sprawdzisz "na życzenie"

Dokładnym testom diagnostycznym i odczulaniu na jad owadów poddani mogą zostać tylko ci, u których po użądleniu wystąpiły silne reakcje alergiczne.
Dokładnym testom diagnostycznym i odczulaniu na jad owadów poddani mogą zostać tylko ci, u których po użądleniu wystąpiły silne reakcje alergiczne. fot. ©istock/Dankingphotography

Obawiasz się, że jesteś uczulony na jad osy, pszczoły, trzmiela czy szerszenia i chciałbyś to sprawdzić? Jeśli po ugryzieniu nie wystąpiły u ciebie ciężkie reakcje alergiczne nie ma podstawy do wykonania całościowych, profilaktycznych testów alergicznych.



Czy kiedykolwiek użądlenie owada spowodowało u ciebie silną reakcję alergiczną?

tak - kilka razy byłem(am) w ciężkim stanie i okazało się, że mam alergię na jad owadów

19%

raczej nie, choć zdarzyła się mocna opuchlizna i długo utrzymujący się rumień

47%

nie, zazwyczaj tylko mocno boli, nic poza tym

25%

nie, nie mam żadnych objawów, a czasem po użądleniu nie odczuwam nawet bólu

9%
Średnio u ok. 20 proc. ludności występują reakcje alergiczne po użądleniu przez osę, pszczołę, trzmiela czy szerszenia - tzw. owady błonkoskrzydłe. Zazwyczaj są to objawy miejscowe, takie jak obrzęk czy rumień, w przypadku których pacjent nie kwalifikuje się do diagnostyki. Czasem jednak dochodzi do reakcji cięższych, uogólnionych, jak pokrzywka, świąd, spadek ciśnienia tętniczego, utrata przytomności, duszności z powodu skurczu dróg oddechowych itp. - po wystąpieniu których pacjent może dopiero zostać poddany całościowym testom diagnozującym uczulenie na jad owadów i ewentualnej immunoterapii (odczulaniu).

Czytaj też: Do alergologa postoisz w długiej kolejce

Bywa tak, że uczulenie na alergen w postaci jadu owadów błonkoskrzydłych nie daje o sobie znać przez długi czas i ujawnia się dopiero po którymś z kolei użądleniu. Alergolodzy podkreślają, że szczególnie niebezpieczne są sytuacje wielokrotnego ukąszenia, do których dochodzi w krótkich odstępach czasu, bo właśnie one mogą doprowadzić do ciężkiej reakcji alergicznej, zwanej anafilaksją. Profilaktyczne wykonanie testów alergicznych lub immunologicznych nie jest jednak możliwe. Dlaczego?

- Nie ma metody prewencyjnej, która pozwoli sprawdzić, czy pacjent ma alergię na jad owadów, czy nie - mówi dr Krzysztof Kuziemski z Kliniki Alergologii i Pneumonologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. - Nawet gdybyśmy wykonali każdej osobie testy skórne lub oznaczenie przeciwciał w surowicy krwi, nie zawsze będą one jednoznaczne. O rozpoznaniu alergii na jady owadów błonkoskrzydłych (osa, szerszeń, pszczoła, trzmiel) świadczą nie tylko wyniki testów skórnych, ale przede wszystkim objawy jakie występują po użądleniu. Dlatego w Klinice Alergologii UCK w Gdańsku diagnozujemy tylko osoby z poważnymi reakcjami niepożądanymi po użądleniach, m.in. te, u których wystąpiła utrata przytomności, spadek ciśnienia tętniczego krwi, duszność połączona ze świszczącym oddechem, wystąpienie uogólnionej pokrzywki lub obrzęku naczynioruchowego.

Testy skórne, czy testy z krwi można wykonać oczywiście prywatnie, w przychodniach alergologicznych. Za jednej alergen zapłacimy w Trójmieście od 35 do 50 zł., a na wyniki badania poczekamy nie dłużej niż 5 dni. Należy pamiętać o tym, że wyniki nie zawsze będą jednoznaczne. O ile dodatni wynik testów skórnych stwierdza się u ok. 25 proc. badanych osób, to tylko u ok. 10 proc. z nich występują objawy kliniczne wskazujące na związek z uczuleniem.

- Należy odróżniać alergię od uczulenia - dodaje dr Krzysztof Kuziemski. - Dodatni test skórny, bez innych objawów klinicznych np. pokrzywki, świądu, nie świadczy o tym, że człowiek jest alergikiem, świadczy natomiast o uczuleniu. Jeżeli więc test skórny jest dodatni, a u chorego występują objawy po kontakcie z alergenem np. kichanie, wodnista wydzielina z nosa, to możemy mówić o alergii..

Pełną diagnostykę i odczulanie prowadzi się tylko w kilku ośrodkach w Polsce, w Gdańsku jest to Klinika Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, w której obecnie leczy się i przebywa na immunoterapii (tzw. odczulaniu) ponad 250 osób.

- Jeśli trafi do nas pacjent, u którego wystąpiła poważna reakcja alergiczna po użądleniu przez pszczołę lub osę, należy przeprowadzić pełną diagnostykę alergologiczną - przy pełnym zabezpieczeniu lekarsko-pielęgniarskim, w warunkach szpitalnych - tłumaczy dr K. Kuziemski. - Taką osobę przyjmujemy na oddział szpitalny, maksymalnie na dwa dni, zbieramy dokładny wywiad dotyczący okoliczności użądlenia oraz objawów, które wystąpiły po użądleniu. Aby potwierdzić alergię w klinice wykonujemy testy skórne, śródskórne oraz oznaczamy stężenie swoistych przeciwciał na jad osy (szerszenia) oraz pszczoły (trzmiela). Dopiero wyniki testów alergologicznych, oznaczeń swoistych przeciwciał, a przede wszystkim charakterystyczny wywiad uzyskany od pacjentem pozwalają na potwierdzenie, czy dana osoba ma alergię, czy nie.

Czas od momentu ukąszenia do chwili wykonania testów jest bardzo ważny. Lekarze przypominają, że nie powinniśmy zwlekać z ich wykonaniem.

- Ważne jest, by od ukąszenia do chwili wykonania testów nie upłynęło zbyt dużo czasu - mówi dr Grzegorz Mincewicz, wojewódzki konsultant ds. alergologii. - Dlatego najlepiej jest wykonać badania kilka tygodni po ukąszeniu, kiedy tworzą się przeciwciała.

Co w sytuacji, gdy diagnostyka potwierdzi alergię? Wówczas pacjent poddawany jest odczulaniu, podczas którego cyklicznie podaje się mu alergen, powodujący zmianę reagujących z nim przeciwciał. To najskuteczniejsza metoda walki z uczuleniem, która w 98 proc. chroni pacjenta przed występowaniem ciężkich reakcji alergicznych.

Odczulanie prowadzone jest w szpitalu i trwa maksymalnie 24 godziny. Na tym jednak nie kończy się leczenie, bo immunoterapia trwa pięć lat. Pierwsze odczulanie, tzw. kurs wstępny, prowadzone jest w warunkach szpitalnych - chory przebywa przez trzy dni w szpitalu. Kolejne dawki podawane są w odstępach miesięcznych - w warunkach jednodniowej hospitalizacji.

O ile proces odczulania jest całkowicie refundowany przez NFZ, o tyle leki (adrenalinę, lek antyhistaminowy i sterydowy) chory musi zapewnić sobie sam. Autostrzykawki z adrenaliną (300 mikrogramów dla dorosłych, 150 dla dzieci) kosztują ok. 300 zł, natomiast strzykawki tradycyjne, z mniejsza igłą i ogranicznikiem, który podaje odpowiednią dawkę adrenaliny, to koszt ok. 50.

Obecnie na immunoterapię swoistą w Klinice Alergologii i Pneumonologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego zapisać się można na początek stycznia 2015 r. Poradnia Alergologiczna znajduje się w budynku Centrum Medycyny Inwazyjnej, przy ul. Smoluchowskiego 17, na trzecim piętrze.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje