Wiadomości

3maki: George Clooney też robi na drutach

Najnowszy artukuł na ten temat

Projektantka Katarzyna Królak: nudzi mnie nijakość

Pierwszy komin zrobiony przez Alicję Wiśniewską dla kolegi. Przy pierwszym podejściu wyszła sukienka, ale determinacja sprawiła, że ostatecznie efekt bardzo się spodobał.
Pierwszy komin zrobiony przez Alicję Wiśniewską dla kolegi. Przy pierwszym podejściu wyszła sukienka, ale determinacja sprawiła, że ostatecznie efekt bardzo się spodobał. fot. Daria Grudzień

Spotykamy się w zatłoczonej kawiarni. Z dużej torby Alicji Wiśniewskiej, trójmiejskiej projektantki, wystaje kawałek wełnianej robótki. "Zawsze mam jakąś przy sobie" - mówi lekko zawstydzona. Dzierga wszędzie - w pociągu, restauracji czy kawiarni. Jak tylko wyjmuje robótkę, wokół robi się jak w domu. Bo włóczka - jak się okazuje - ociepla nie tylko ciało, ale też rzeczywistość.



Dzierganie na drutach kojarzy ci się przede wszystkim...

z dzieciństwem, z mamą, babcią, ciepłymi szalikami robionymi przez nie na zimę 30%
z zajęciami w szkole, na których trzeba było opanować tę technikę 14%
z fajnym i relaksującym zajęciem, które ostatnio wraca do łask 44%
z czymś niemodnym i niepraktycznym 12%
zakończona Łącznie głosów: 77
Taki komin to fajna sprawa.

Alicja Wiśniewska, 3maki: Tak, uwielbiam kominy! Są dużo praktyczniejsze niż szaliki, nie trzeba się nimi obwiązywać, a do tego fajnie się układają. Wybierają je nie tylko kobiety. Pierwszy komin robiłam dla kolegi, na zamówienie.

Od początku wiedziałaś, że będziesz tworzyć wełniane cuda?

Nie, zaczęło się dość przypadkowo, tak jak cała moja przygoda z robieniem na drutach. To był czas, kiedy intensywnie poszukiwałam twórczego zajęcia. Czekałam akurat na spotkanie we Wrzeszczu, niedaleko była pasmanteria. Zaszłam, kupiłam druty i włóczkę. Tak się zaczęło.

Tak po prostu? Wiedziałaś, jak się nimi posługiwać?

Podstawy znałam jeszcze z liceum, to wtedy zrobiłam pierwszy szalik, dla chłopaka. Był tak krzywy, że trzeba go było poprawiać. Pomogła mi w tym mama. Po latach znów chciałam zacząć od szalika. Okazało się jednak, że włóczki jest zbyt mało. Musiałam wszystko pruć i zaczynać od nowa. Tak właśnie powstał mój pierwszy komin.

Już wtedy Cię to wciągnęło?

Można tak powiedzieć. Nie miałam wtedy jeszcze żadnych planów związanych z założeniem firmy, sprzedawaniem swoich robótek, nic z tych rzeczy. Takie myśli pojawiły się później, kiedy znajomi zaczęli zamawiać u mnie szaliki, kominy. Często były to niesprecyzowane prośby, przeważnie mówili po prostu "zrób mi coś na drutach". Z pierwszego zamówionego komina wyszła na początku sukienka, którą zresztą sobie zostawiłam. Poszłam po dodatkową włóczkę i wtedy już było w porządku. Szybko zaprojektowałam logo, wydrukowałam metkę - koledze bardzo się ten komin spodobał.

To chyba miłe, że ktoś docenia robótkę, w którą wkładasz tyle serca...

Na początku bardzo mnie to dziwiło! Czułam, że moje prace nie zasługują na uznanie. Może wynikało to z tego, że podczas dziergania patrzyłam na nie przez tyle czasu - nudził mi się kolor włóczki, nie umiałam się do nich zdystansować. Dopiero ocena odbiorców uświadomiła mi, że są fajne, że mogą się podobać.



Jak to jest z tym robieniem na drutach? Panuje stereotyp, że to zajęcie dla babć.

Rzeczywiście, chociaż wydaje mi się, że to się zmienia. Dzierganie staje się popularne, modne. Zaczyna wciągać gwiazdy - podobno robótkami zajmuje się Scarlett Johansson, a nawet George Clooney. Nic dziwnego: to jest totalny relaks! Jak już opanuje się technikę, zaczyna się błogość. Włóczka pozwala odpocząć, wyłączyć się. Podczas robienia na drutach zdarza mi się oglądać film, słuchać muzyki. Nie udało mi się jedynie zgrać tej czynności z czytaniem książek.

Odczarowujesz włóczkę. Robisz z niej nie tylko szaliki, ale też bluzki na lato, krawaty, ubranka dla dzieci.

Staram się pokazać, jaka jest wszechstronna. Jeśli chodzi o ubranka dla dzieci, zaczęło się od mojej 4-letniej córeczki, uszyłam jej komplet i szalik. Ostatnio stworzyłam kilka dziecięcych ubranek na Dzieciosferę, czyli targi produktów dla najmłodszych, które odbyły się w Gdańsku, w Błękitnym Lwie 24 listopada. Tak naprawdę skupiam się na dzierganiu dla dorosłych. Wspomniane bluzki czy spódniczki na lato to mój sposób na pokazanie innym, że włóczka to nie tylko zimowe szale. Dobry, przewiewny materiał znakomicie sprawdzi się także w cieplejsze dni.

No właśnie, materiał. Robisz na drutach z...

... włóczki, to oczywiste. Dążę do tego, żeby była naturalna - najlepsza jest wełna czy bawełna. Na razie często stosuję materiał z dodatkiem akrylu, który lepiej chwyta kolor, ale też sprawia, że produkt końcowy mniej kosztuje. To ważne, chociaż i tak często słyszę pytanie: czemu te rzeczy są tak drogie?

Stawiasz na prostotę. Twoje ubrania są jednokolorowe, na niektórych pojawia się warkocz.

To wynika z mojego gustu, charakteru. Lubię proste, klasyczne ubrania, więc źle bym się czuła, robiąc na drutach coś wzorzystego, wielokolorowego. Nie chcę przekombinować i tworzyć na siłę oryginalnych rzeczy. Nie uważam się za projektantkę, jestem samoukiem, te ciuchy powstają gdzieś we w mnie, na podstawie wielu obejrzanych wzorów.

Pamiętasz moment, w którym tak na dobre zrozumiałaś, że włóczka to jest to?

Doskonale! To była styczniowa niedziela, na zewnątrz padał śnieg, siedziałam przed komputerem i szukałam w Internecie czegoś, czym mogłabym się zająć, nie miałam sprecyzowanych planów. Znalazłam warsztaty dla osób, które chcą zarabiać na tym, co kochają. Zapisałam się, poszłam. Wcześniej wypierałam myśl o tym, że włóczka mogłaby stać się moim sposobem na życie, tam zrozumiałam, że mogę zająć się nią na poważnie. Tak też zostało.

Więcej o Alicji Wiśniewskiej i jej marce 3maki: www.3maki.com

Opinie (14) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje