Wiadomości

stat

Makijaż na lato

Letni makijaż powinien być delikatny i stonowany. O tym, jakie kosmetyki stosować latem oraz jakie kolory są modne w tym sezonie opowiada Elżbieta Skoczeń, wizażystka i stylistka.

- Latem ograniczamy ilość stosowanych kosmetyków - mówi Elżbieta Skoczeń. - Możemy np. zrezygnować z podkładu, gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że w letnim słońcu twarz będzie wyglądała trochę jak maska. Możemy go zastąpic lżejszym w konsystencji kremem koloryzującym. Musimy jednak pamiętać, że kosmetyki na lato powinny zawierać filtry przeciwsłoneczne. Na tę porę roku polecam także kosmetyki wodoodporne.

Jednak nawet najlepszy kosmetyk nie będzie się dobrze prezentował na zaniedbanej skórze. Jeśli mamy problem z krostami lub zaskórnikami konieczna będzie wizyta u kosmetyczki.

- Aby makijaż był trwały należy szczególnie zadbać o stan swojej skóry - mówi Elżbieta Skoczeń. - Osoby o cerze mieszanej czy tłustej powinny zaopatrzyć się w krem, żel matujący i bibułki matujące. Skóra sucha wymaga regularnego stosowania kremu nawilżającego. Zawsze warto także mieć przy sobie wodę w sprayu lub wodę termalną, aby w ciągu upalnego dnia można było się odświeżyć. Poza tym, dzięki wodzie termalnej użytej rano zamiast toniku, kosmetyki są lepiej wchłaniane i dłużej utrzymują się na skórze.

W słońcu pięknie wygląda twarz w lekkim, rozświetlającym makijażu. Do tego styliści polecają zdecydowane kolory, jak pomarańcz, błękit, czerwień czy zieleń.

- Pamiętajmy o tym, żeby zaakcentować jedną część twarzy: oczy lub usta - mówi Elżbieta Skoczeń. - Zbyt dużo śmiałych, wyraźnych barw sprawi, że zamiast podkreślić naszą urodę ukryjemy ją pod zbyt dużą warstwą kolorów. Jeśli chodzi o makijaż ust to wystarczą albo pomadka ochronna, która zapobiegnie pękaniu i spierzchnięciu warg lub, jeśli nie mamy takich problemów, błyszczyk, który sprawi, że nasze usta będą delikatnie podkreślone. Sezon letni to także najlepsza pora na kosmetyki zawierające drobinki złota lub srebra, jak balsamy, pudry, cienie etc. Uważajmy jednak jeśli mamy cerę tłustą lub mieszaną. Wówczas musimy nakładać te kosmetyki z umiarem, akcentując jedynie kości policzkowe, dekolt czy powieki, żeby nie stworzyć efektu przetłuszczenia i nieestetycznego świecenia się skóry.

Latem warto także zaopatrzyć się w kosmetyki brązujące.

- Kosmetyki brązujące używamy na opaloną skórę - wyjaśnia Elżbieta Skoczeń. - Przy ciemnej karnacji możemy stosować puder na całą twarz lub miejscowo: jako róż na powieki czy policzki. Puder brązujący powinno nakładać się stopniowo, dużym pędzlem, aby nie stworzyć wrażenia "maski". Przy jasnej karnacji kosmetyki brązujące używamy tylko jako akcentu, np. jako puder na kości policzkowe albo na jako cień powieki.

Podczas wakacji nie zapominajmy o samoopalaczu, który nada naszej skórze ciemniejszy odcień bez konieczności wystawiania się na zbyt intensywne działanie promieni słonecznych.

- Przed użyciem samoopalacza należy zrobić bardzo dokładny peeling całego ciała i twarzy - mówi Elżbieta Skoczeń. - Jeżeli nie zrobimy peelingu, to na kolanach, łokciach, szyi czy na dłoniach mogą powstać nieestetyczne "zacieki". Samoopalacz - od momentu nałożenia - działa od dwóch do czterech godzin. Przez ten czas należy unikać kontaktu z wodą i nie zakładać jasnych ubrań, bo na pewno zostaną na nich plamy. Pamiętajmy też, żeby dać samoopalaczowi chwilę na wchłonięcie w skórę i dopiero po kwadransie ubieramy coś luźnego i przewiewnego.

Samoopalacz nakładamy etapami, zwracając szczególną uwagę na dłonie. Zaczynamy od stóp i stopniowo przesuwamy się w kierunku klatki piersiowej. Następnie myjemy i osuszamy dłonie. Później smarujemy twarz, biust, dekolt, ramiona i znowu myjemy ręce. Na końcu nakładamy kosmetyk na dłonie - tutaj po zakończeniu aplikacji warto wmasować w wewnętrzną część dłoni odrobinę kremu. Zapobiegnie to zabarwieniu tej części na ciemniejszy niż reszta ciała kolor. Pamiętajmy, że samoopalacz nie chroni przed słońcem, dlatego używajmy na plażę kremów z filtrami UVA i UVB.

- Przed rozpoczęciem sezonu letniego warto przyjmować tabletki, które przygotowują do opalania, czyli preparaty zawierające beta karoten wzbogacone o wit. C i E - mówi Elżbieta Skoczeń. - Polecam także, jeśli ktoś nie lubi łykać tabletek, wypijanie codziennie 1 szklanki soku z marchwi. Te "kuracje" warto rozpocząć przynajmniej na miesiąc przed rozpoczęciem sezonu letniego, a najlepiej przeprowadzać je przez cały rok. Dzięki temu skóra będzie zawsze miała odcień delikatnej opalenizny.

Niestety, mała ilość słonecznych dni w naszym kraju powoduje, że gdy już wyjrzy słońce od razu jedziemy na plażę i nie schodzimy z niej przez cały dzień. Jednym ze skutków takiego działania jest zaczerwieniona i podrażniona skóra.

- Jeśli już zdarzy nam się przedobrzyć z opalaniem, wówczas musimy przede wszystkim nawilżyć skórę - wyjaśnia Elżbieta Skoczeń. - Najpierw bierzemy chłodny prysznic, do mycia używając delikatnego mydełka w płynie. Później stosujemy krem lub balsam po opalaniu. Polecam także umycie się w siemieniu lnianym lub okłady z maślanki albo zsiadłego mleka. Na drugi dzień nakładamy na twarz większą niż zwykle ilość kremu nawilżającego. Jeśli skóra na twarzy nadal jest czerwona, do wykonania makijażu należy użyć preparatów o odcieniu złocistym i brązowym a unikać kontrastowych kolorów w tym mocnego różu.
Życzę wszystkim udanych wakacji i mam nadzieję, że letnia pogoda pozostanie z nami na dłużej!

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Badania, konsultacje