Promocja!

Wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Kiedy na pierwszą wizytę do ginekologa?

Do ginekologa trafiają najczęściej dziewczynki, które zaczynają okres dojrzewania, ale trafiają się też znacznie młodsze pacjentki, nawet kilkumiesięczne.

fot. ©istock/Leigh Schindler

Do ginekologa trafiają najczęściej dziewczynki, które zaczynają okres dojrzewania, ale trafiają się też znacznie młodsze pacjentki, nawet kilkumiesięczne.

Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to zawsze ogromne przeżycie. Wielka w tym rola rodzica, żeby ten pierwszy był dla niej jak najmniej drastyczny.



Ponieważ pediatrzy prowadzący profilaktykę przeprowadzają bilans zdrowia u dzieci do 16 roku życia, to oni najczęściej rozpoznają wszelkie nieprawidłowości u młodych pacjentów. Także u dziewczynek, u których w tym wieku mogą pojawić się pierwsze nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów płciowych. Ale u ginekologów pojawiają się też znacznie młodsze pacjentki, nawet kilkumiesięczne.

Pierwszy raz u ginekologa byłaś:

przed 10 rokiem życia

3%

między 10 a 20 rokiem życia

52%

po dwudziestce

35%

jeszcze później

10%

łącznie głosów: 320

- Dotyczą one najczęściej tego, czy budowa zewnętrznych narządów płciowych jest prawidłowa, czy krwawienie z dróg rodnych to objaw niebezpieczny, czy tylko fizjologia, czy jest wydzielina z pochwy, czyli upławy i towarzyszące temu świąd, pieczenie oraz ciągły odruch dotykania i drapania sromu - wymienia ginekolog-endokrynolog Janina Ratnicka-Klimaszewska.

Lekarze tej specjalizacji zajmują się także przedwczesnym i opóźnionym dojrzewaniem płciowym. To są wątpliwości, które najczęściej pediatra chce skonsultować z ginekologiem dziecięcym. Bardzo ważna jest wizyta u ginekologa w przypadku nawracających zakażeń układu moczowego dziewczynek i to niezależnie od ich wieku.

Zdaniem lekarzy wyleczenie stanu zapalnego sromu i pochwy zapobiega infekcjom pęcherza i cewki moczowej oraz ogranicza konieczność stosowania antybiotyków.

- Do ginekologa należy przyjść, gdy nieletnia dziewczynka zamierza podjąć współżycie płciowe lub kiedy rozpoczyna miesiączkowanie i zależy jej na zbadaniu i edukacji dotyczącej np. higieny - tłumaczy ginekolog Karina Kulikowska-Ciecieląg. - Współcześni rodzice są świadomi i troskliwi. Kiedy ich córki mają problemy ginekologiczne natychmiast przychodzą z nimi do lekarza, bez odwlekania tego w czasie. Najczęściej małe pacjentki są dobrze przygotowane do wizyty pod względem psychologicznym, zapewne przez mamy, które wcześniej z nimi o tym rozmawiają.

Najczęstszym ginekologicznym problemem u małych dziewczynek i nastolatek są stany zapalne dróg rodnych.

- Drogi rodne to szeroko pojęty temat - twierdzi ginekolog Jarosław Olszewski. - W tym przypadku dotyczy to głównie zapalenia przedsionka pochwy i pochwy, co wynika z nawyków higienicznych: niedbałości o higienę, podcierania się w złą stronę, czy zaniedbania w wieku niemowlęcym z powodu zbyt rzadkiego zmieniania pieluch. U dziewczynek starszych do zapaleń dochodzi przeważnie z bezwiednego dotykania genitaliów brudną dłonią, co powoduje infekcje bakteryjne.

W swojej praktyce dr Ratnicka-Klimaszewska najczęściej leczy stany zapalne narządów płciowych, czasami spowodowane obecnością ciała obcego w pochwie.

- Zdarza się, że dzieci w czasie zabawy wkładają sobie np. klocki Lego albo inne zabaweczki do pochwy - mówi ginekolog. - Zdarza mi się być też kolejnym ogniwem diagnostycznym, kiedy dziewczynka zgłasza bóle brzucha lub podbrzusza, a inne metody badań nie pozwoliły na postawienie pewnej diagnozy. Pozostaje też bardzo smutna sprawa molestowania seksualnego dziewczynek, ale to nie jest opowieść na teraz.

U niemowlaków warto zwracać uwagę na zarośnięcie błony dziewiczej, czyli brak otworu, którym później będzie wydostawać się krew miesiączkowa.

- Łatwo stwierdzić to u dziewczynki w wieku niemowlęcym - uważa Olszewski. - Bez stresu, w czasie codziennych czynności pielęgnacyjnych można sprawdzić, czy błona dziewicza ma dziurkę. Trudniej jest to zrobić u dziewczynki kilkunastoletniej. U niej powinny nas zaniepokoić okresowe bóle brzucha w czasie pokwitania, kiedy powinna dostać miesiączkę, a nie ma krwi. Krew może gromadzić się w pochwie, a następnie, jeśli ją wypełni - w macicy, co może skutkować jej usunięciem.

Jak twierdzi dr Karina Kulikowska-Ciecieląg, najwięcej nieporozumień wynika z faktu, iż nieletnie pacjentki przychodzą do gabinetu ginekologa same, bez rodziców, np. w celu przepisania antykoncepcji.

- Zgodnie z przepisami prawnymi, żeby zbadać nieletnią pacjentkę, potrzebna jest świadoma celu i sposobu badania pisemna zgoda rodzica oraz pacjentki - podkreśla Kulikowska-Ciecieląg . - Oznacza to, że rodzic powinien pojawić się u lekarza choćby na pierwszej wizycie, żeby tę zgodę podpisać.

Nieporozumień przysparzają także mity, krążące wśród małych dziewczynek, a nierzadko ich rodziców.

- Na przykład takie, że do mycia narządów płciowych muszą być specjalne środki z odpowiednim PH - mówi Olszewski. - Niedobre także jest utrzymywanie nadmiernej higieny w kwestii płukania pochwy, czy zbyt częste mycie. Nie warto takich nawyków przekazywać swoim córkom. Kolejnym mitem jest to, że ginekolog dziewczęcy powinien być kobietą. Dziewczynka sama może zadecydować, do jakiego chce iść lekarza. Kobiety, które nie współżyją, niekoniecznie muszą być badane ginekologicznie przez odbyt. Można je zbadać delikatnie jednym palcem przez pochwę lub czasem wykonać USG przezpochwowe, oczywiście zależy to od budowy błony dziewiczej oraz wskazań do badania.

W podejściu rodziców do zdrowia ich córek Olszewskiemu najbardziej brakuje zdrowego rozsądku i otwartości. Nierzadko dorosłe kobiety nie dbają o higienę własną, jak więc mają jej nauczyć swoje dzieci? Brak także uświadamiania dziewcząt w temacie seksu, podczas gdy dziś nastolatki często traktują go jako rozładowanie potrzeby fizjologicznej, co z kolei może sprzyjać przenoszeniu chorób drogą płciową.

- Trzeba uświadamiać dziewczynki, że istnieje coś takiego, jak antykoncepcja awaryjna - uważa Olszewski. - Nie każda dziewczynka, która ma kilkanaście lat, jest na tyle asertywna, żeby odmówić chłopakowi dania "dowodu miłości". Nie ma też czegoś takiego, jak w 100 proc. niepłodne dni u kobiety w wieku rozrodczych, a co dopiero u dziewczynek rozpoczynających miesiączkowanie. Przez pierwszy stosunek jak najbardziej można zajść w ciążę, a nawet szybciej, niż podczas kolejnego. Jest on tak ogromnym przeżyciem emocjonalnym, że może wywołać jajeczkowanie indukowane.

Oprócz dobrych nawyków związanych z higieną i edukacją seksualną, warto zwrócić uwagę na kwestię szczepień.

- Zalecam szczepienie przeciw HPV, aby zapobiec wystąpieniu w przyszłości kłykcin kończystych (brodawki weneryczne, płciowe - przyp. red.) - mówi Olszewski. - Rak szyjki macicy też jest wskazaniem do zaszczepienia dziewczynki. Kłykciny natomiast są częstszym zjawiskiem, a ponadto pewnym defektem urody, mogącym wpłynąć na późniejsze współżycie seksualne.

Szukasz ginekologa? Skorzystaj z katalogu trojmiasto.pl
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 59)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.